Festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci jest największym w Europie wydarzeniem związanym z kinem historycznym i wolnościowym. Miejscem, które w szczególności jednoczy filmowców i widzów z krajów postkomunistycznych i postreżimowych. Od kilku lat Festiwal ma charakter międzynarodowy. Ciągle poszerza swój zasięg i obszar działania, w porównaniu do największych festiwali – wypełnia lukę tematyczną. Tworzy przestrzeń, w której mogą się spotkać, rozmawiać, dyskutować twórcy filmów i reportaży radiowych opowiadających o historii najnowszej, świadkowie historii oraz widzowie, którzy chcą pogłębić znajomość czasów i ludzi skazanych przez reżimy i propagandę na cierpienia
oraz na zapomnienie. Przez lata Festiwal poszerzył formułę o opowiadanie o drogach do wolności narodów całego świata oraz jednostek.
W ramach konkursów głównych i na pokazach specjalnych, widzowie oglądają podczas Festiwalu około 100 filmów dokumentalnych i fabularnych, polskich i zagranicznych – z historią w tle.
- A
- A
- A
3 reportaże Radia Kraków na Międzynarodwym Festiwalu NNW
"Tatuaże z historią" Ewy Szkurłat, "Wojna pamięci" Anny Piekarczyk, "Rok Mierzwy" Anny Łoś i Ewy Szkurłat wśród najlepszych tegorocznych produkcji filmowych i radiowych mówiących o historii i wolności jednostki.
Posłuchaj reportażu "Tatuaże z historią" Ewy Szkurłat
Wśród reportaży zaprezentowanych publiczności w Gdyni znajdzie się reportaż Ewy Szkurłat "Tatuaże z historią". To opowieść co Alinie Nowobilskiej, która jest jednoosobową armią promująca historię Polski. Alina Nowobilska to absolwentka Uniwersytetu w Birkbeck . Dzieli swój czas pomiędzy Anglię i Polskę.Jej pradziadek generał Władysław Langner uczył się w gimnazjum w Tarnowie,był członkiem Organizacji Młodzieży Niepodległościowej "Zarzewie" i Drużyn Strzeleckich. W 1939 roku dowodził obroną Lwowa. Zdecydował się poddać miasto Sowietom, którzy gwarantowali wolność i możliwość wyjazdu wszystkim oficerom WP. Jego syn, dziadek Aliny Nowobilskiej, walczył w Powstaniu Warszawskim. Ryszard Langner ps. „Złomicz”, w okresie okupacji niemieckiej żołnierz Kedywu walczył na Powiślu, gdzie podkomendni Jana Potulickiego „Rafała Olbromskiego”, zwani „Rafałkami”, przydzieleni zostali z „Kedywu” dla wzmocnienia III Zgrupowania „Konrad". W Powstaniu Warszawskim zginęła prababcia A. Nowobilskiej- Zofia Langner ps. "Złomir". Z kolei drugi dziadek Aliny - Albin Nowobilski - walczył pod Narwikiem i był poliglotą. Urodził się w Białce Tatrzańskiej, był żołnierzem Legionów. Internowany w Hiszpanii, potem dołączył do wojska w Anglii. Wyznaczono go jako oficera łącznikowego do armii amerykańskiej.
Posłuchaj reportażu Wojna Pamięci Anny Piekarczyk
Preselekcję Międzynarodowego Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci przeszedł również reportaż Anny Piekarczyk "Wojna pamięci".
Równolegle do wojny toczącej się w Ukrainie istnieje inny front – niewidoczny, nieograniczony terytorialnie. To wojna pamięci, w której stawką nie są granice państw, lecz interpretacje przeszłości, szkolne podręczniki i tożsamość kolejnych pokoleń.
Pamięć o wydarzeniach na Wołyniu z 1943 roku nie jest dziś jedynie historycznym sporem badaczy. To temat obecny w polskich szkołach, w rozmowach młodzieży, w mediach społecznościowych, a nawet w codziennych doświadczeniach ukraińskich uchodźców. „Za Wołyń pamiętali Polacy” – mówi jeden z młodych Ukraińców uczących się w Polsce. Pytania o zbrodnię wołyńską pojawiają się jednak tylko u Polaków. Kluczowym wątkiem reportażu jest rola szkoły. W Krzyżowej, miejscu symbolicznym dla europejskiego pojednania, młodzież z Polski, Niemiec i Ukrainy konfrontuje swoje narracje historyczne. Paweł Rogala - nauczyciel języka angielskiego w VII Prywatnym Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Reja w Krakowie, który we współpracy z fundacją Krzyżowa i Polsko-Niemiecką Współpracą Młodzieży współorganizuje spotkania licealistów z Polski, Ukrainy i Niemiec, podkreśla znaczenie mniejszości zdolnej do zmiany: „potrzebujemy niewielkiej grupy pewnej wartości, które za sobą niesie”.
„Wojna pamięci” nie jest sporem o przeszłość, lecz o przyszłość relacji polsko-ukraińskich. Młodzi Ukraińcy często nie znają historii Wołynia, a Polacy znają go jednostronnie. W tej próżni rosną stereotypy, lęki i agresja.
Jeśli edukacja nie stanie się przestrzenią dialogu, pamięć pozostanie bronią. Jak sugerują rozmówcy reportażu, nie chodzi o zapomnienie ani relatywizację, lecz o uczciwe, wielogłosowe opowiadanie historii. Bo tylko wtedy wojna pamięci może zostać zastąpiona edukacyjną pracą nad przeszłością. Trudną, ale dziś tym bardziej konieczną.
"Rok Mierzwy" - reportaż Anny Łoś i Ewy Szkurłat
Uwagę jury Międzynarodowego Festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci zwrócił również reportaż Anny Łoś i Ewy Szkurłat "Rok Mierzwy".
Rok 2025 to 120. rocznica urodzin i 40. rocznica śmierci Stanisława Mierzwy. Zdjęcia i dokumenty przekazane przez Wojciecha Mierzwę do zasobu IPN-u ( projekt Archiwum Pełne Pamięci) zostały zaprezentowane, w ramach mobilnej, plenerowej wystawy, w kilku polskich miastach. Można powiedzieć, że historia nestora ruchu ludowego, najbliższego współpracownika Wincentego Witosa, wyszła na ulicę. Na zdjęciach widzimy polityka i jego życie codzienne. Imprezy rodzinne i oficjalne. Historię dużą i tą malutką...Za wybory się płaci. wielka historia składa się z cichych dramatów poszczególnych ludzi i ich rodzin.
Czy dziś młodzież jest w stanie zrozumieć, co to znaczy nie móc chodzić do szkoły w trakcie prac polowych? Głodować, żeby móc studiować? Ostentacyjnie, w kontrze do lepiej urodzonych, nie nosić krawata? Do Wierzchosławic przyjeżdżają już inni ludowcy i politycy, a rolnicy walczą dziś o opłacalność produkcji rolnej i przeciw zalewaniu polski tanią żywnością spoza Unii. Świat się zmienia, walka toczy się o inne sprawy. Ale nadal aktualne są słowa Witosa, powtarzane przez Stanisława Mierzwę: " Ufajcie tylko ludziom uczciwym. Patrzcie na słowa, lecz sądźcie po czynach".
W ramach konkursów głównych i na pokazach specjalnych Festiwalu, widzowie oglądają prawie 100 filmów dokumentalnych i fabularnych, polskich i zagranicznych – z historią w tle. Nie brakuje tam również reportaży radiowych. Festiwal NNW słynie ze spotkań i rozmów ze świadkami historii a także z honorowania polskich i zagranicznych bohaterów, opozycjonistów walczących o wolność, którzy otrzymują Sygnety Niepodległości i Drzwi do Wolności, pośmiertnie i za życia. W 15-letniej historii organizator Festiwalu uhonorował w ten sposób niemal 1500 osób.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
12:19
Policja i rodzina szukają Karola Matrasa. Ostatni raz był widziany w Olkuszu
-
11:28
Niewybuch w Dunajcu. Może pochodzić spod wysadzonego zamku w Nowym Sączu
-
11:03
3 reportaże Radia Kraków na Międzynarodwym Festiwalu NNW
-
10:03
Wakacje nie kończą się wraz z sezonem – pomysły na spontaniczny wyjazd last minute
-
09:54
Rower jako codzienny transport w Krakowie. Na co zwrócić uwagę przy zakupie pierwszego roweru miejskiego
-
09:51
Ile się czeka na leczenie uzależnienia w dużym mieście
-
09:46
Nowa szefowa wadowickiego szpitala. Ma ustabilizować sytuację placówki
-
09:25
Kraków reaguje po tragicznym wypadku. Na ulicy Solnej zamontowano progi
-
09:19
Dzieci „wymalowały” sobie ogród. Nowa przestrzeń przy szpitalu w Krakowie
-
09:13
Urszula Nowogórska (PSL): Maciej Berek przekonał nas, że będzie dobrym sędzią Trybunału Konstytucyjnego
-
07:44
Nocne życie kontra sen mieszkańców. Kraków wprowadza certyfikaty dla lokali
-
07:06
Nowe ustalenia po tragedii na A1. Kierowca był pod wpływem narkotyku
-
06:51
W Małopolsce nawet 25 stopni. IMGW: na południu możliwe rozpogodzenia
-
06:40
Mniej zarodków, większa skuteczność in vitro? Przełomowe badania z Krakowa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 12 - Św. Łazarz – serce krakowskiej medycyny