Karol Jakubowski przekazuje:
Dzisiaj po godzinie 17 pociąg został odholowany z miejsca zdarzenia. Częściowo przewracany jest ruch na linii kolejowej numer 8. Niektóre pociągi będą przeciągane za pomocą lokomotyw spalinowych na odcinku Słomniki—Miechów—Słomniki.
Do wykolejenia dwóch wagonów pociągu Polregio doszło we wtorek po godz. 21.00 na trasie Miechów - Słomniki. W pociągu było ok. 20 osób, nikomu nic się nie stało. Pociągi dalekobieżne kierowane są zmienionymi trasami. Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową.
„Odnosząc się do zdarzenia, do którego doszło w Małopolsce, informujemy, że komisja kolejowa wykonująca czynności na miejscu zdarzenia orzekła brak ingerencji zewnętrznej. Nastąpiło naturalne wyłupanie szyny z powodu działania niskiej temperatury. Na miejsce ściągany jest sprzęt naprawczy PKP, który będzie przywracał funkcjonalność torów” - napisała w środę na portalu X policja.
Specjalistyczny dźwig, który zajmował się ustawieniem do pionu wagonów, zakończył pracę, a skład stoi już prosto na torze. Nadjechała także druga lokomotywa, która ma pomóc w przetransportowaniu wagonów. Dopiero po ich odjeździe możliwe będzie rozpoczęcie całościowej naprawy uszkodzonego toru, która - jak informują kolejarze - potrwa co najmniej do końca dnia.
Według informacji przekazanych przez @PKP_PLK_SA po godz. 21:00 na szlaku Miechów - Słomniki (linia kolejowa Warszawa - Kraków) doszło do wykolejenia części składu pociągu Polregio. Na składzie pociągu było około 20 osób, nikomu nic się nie stało. Wprowadzone zostały zmiany w… pic.twitter.com/aWarcKlEQx
— Dariusz Klimczak (@DariuszKlimczak) January 20, 2026
Małopolska policja poinformowała na X, że w związku z wykolejeniem się dwóch wagonów składu osobowego relacji Kielce - Kraków, do którego doszło w powiecie krakowskim, na miejscu pracują policjanci, Straż Ochrony Kolei i straż pożarna. O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura Rejonowa w Miechowie.
W związku z wykolejeniem się dwóch wagonów składu osobowego relacji Kielce - Kraków, do którego doszło w powiecie krakowskim na miejscu pracują policjanci, Straż Ochrony Kolei i straż pożarna. O zdarzeniu powiadomiona została Prokuratura Rejonowa w Miechowie. Ze wstępnych ustaleń…
— Małopolska Policja (@kwpkrakow) January 20, 2026
PKP Polskie Linie Kolejowe przekazały, że chodzi o pociąg relacji Kielce Główne – Kraków Główny. - Pociągi kierowane są trasą zmienioną przez stację Olkusz linią nr 62 oraz przez Trzebinię linią nr 133, a także ze stacji Katowice przez stację Zawiercie.
Rzecznik prasowy Polregio Jakub Leduchowski poinformował PAP, że przewoźnik zapewni pasażerom możliwość kontynuowania podróży zastępczą komunikacją autobusową. Przekazał, że na miejscu pracuje komisja, która ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia.
Jak powiedział we wtorek PAP rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej Hubert Ciepły „pociąg spadł z szyn i przechylił się”.
PKP PLK przekazały, że wprowadzono zmiany w rozkładzie jazdy - pasażerowie są informowani o nich na stacjach, przystankach oraz na stronie portalpasazera.pl.
Szef MON: wykolejenie pociągu na 99 proc. nie było aktem dywersji
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę, że nie znaleziono materiałów wybuchowych w miejscu wykolejenia pociągu, do którego doszło we wtorek w Małopolsce. Jak podkreślił, na 99 proc. do uszkodzenia szyny doszło z przyczyn naturalnych, a nie w efekcie działań dywersyjnych.
- Na 99 proc., bo czynności jeszcze trwają, to jest efekt zużycia, zmęczenia materiału, mrozów, przyczyny naturalne, a nie przyczyny jakiejś akcji dywersyjnej. (...) Wszystko wskazuje na to, że nie było żadnej wrogiej ingerencji w tym procesie - dodał szef MON.