Tam właśnie suma opadów wyniesie 40-45 litrów wody na mkw.
- prognozuje synoptyk.
We wschodniej połowie kraju spodziewane są burze, podczas których porywy wiatru mogą osiągnąć 60 km/h. Strefa intensywnych opadów rozciągać się będzie od północy województwa podlaskiego, przez Warmię, Mazury, Kujawy, część Mazowsza, centralnej Polski, aż po południe kraju, począwszy od województwa dolnośląskiego, aż po Małopolskę i częściowo Podkarpacie.
- zaznaczył synoptyk.Tak więc znaczny obszar kraju będzie objęty tymi opadami
Temperatura maksymalna wyniesie od 14-15 stopni Celsjusza na krańcach południowych, do 20 stopni miejscami na zachodzie.
Wiatr we wschodniej połowie kraju będzie na ogół słaby; w zachodniej - umiarkowany, okresami dość silny i miejscami porywisty - na Wybrzeżu do około 60 km/h.
Już od środy pogoda zacznie się zmieniać. Niż, który kształtuje pogodę, odsunie się na wschód od Polski i stopniowo od zachodu Polska zacznie dostawać się pod wpływ klina wyżowego. To spowoduje, że zaczną pojawiać się przejaśnienia i zacznie się robić cieplej.