"Podczas tegorocznych badań zostaną wprowadzone pewne nowości. Chcemy przeprowadzić badania ortopedyczne koni niezaprzęgniętych do powozów. Będzie to polegało na tym, że każdy koń będzie musiał przejść około 30-40 m tak, aby ocenił go lekarz w ruchu i wychwycił ewentualne kulawizny czy uszkodzenia ortopedyczne" – mówił PAP Zbigniew Kowalski z TPN.
Na trasie do Morskiego Oka pracuje 290 koni. Zgodnie z regulaminem wszystkie zwierzęta przechodzą szczegółowe badania weterynaryjne przed letnim sezonem turystycznym. Każdego roku zdarzają się konie, które nie przechodzą testów i nie nadają się do pracy, jednak stanowi to margines wynoszący w ostatnich latach od jednego do maksymalnie 10 koni.
Postulatem jednej organizacji ekologicznej, która bierze udział w badaniach, jest zbadanie koni zaprzęgniętych w wozy z pełnym obciążeniem, czyli 12 osobami. Podczas poprzednich badań niektóre wozy podczas próby wysiłkowej pokonywały dystans do Morskiego Oka z pustymi wozami. Działo się tak, ponieważ badania są wykonywane w ciągu trzech kolejnych dni, a nie wszyscy znaleźli komplet chętnych turystów do jazdy, dlatego część wozów wyjeżdżała pusta. Tym razem fiakrzy, którzy nie zapełnią wozu turystami, zostaną poproszeni o dodatkowe obciążenie wozu.
Badania koni rozpoczynają się na przystanku początkowym szlaku, czyli na Palenicy Białczańskiej. Tam specjaliści mają wykryć ewentualnie kulawizny koni, a także wykonać badania tętna, oddechu i stopnia odwodnienia. Po wstępnym badaniu konie z wozem i turystami mają przyjść na punkt końcowy przed Morskim Okiem, czyli na Włosienicę. Tam konie będą ponownie badane. Sprawdza się ich tętno, oddech i odwodnienie. Około 20 minut później konie przejdą kolejne badanie oddechu i tętna, aby sprawdzić, jak szybko parametry konia po wysiłku wracają do normy.
Transport konny na drodze do Morskiego Oka budzi kontrowersje obrońców praw zwierząt, którzy domagają się jego likwidacji. Ich zdaniem konie pracujące przy transporcie turystów są zmuszane do pracy ponad ich siły. Obrońcy praw zwierząt, opierając się na wykonanej przez siebie ekspertyzie, twierdzą, że wozy wypełnione turystami są przeciążone. Z tezami aktywistów nie zgadzają się jednak specjaliści, w tym lekarze weterynarii, hipolodzy czy Związek Hodowców Koni.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
PAP/ko