W najbliższym czasie chcielibyśmy, aby samorządy i inne instytucje publiczne z terenu objętego tymi działaniami rabacyjnymi, a głównie z tych miejscowości, z których pochodziły ofiary, partycypowały w rozbudowie tablicy czy nowym zagospodarowaniu, wyeksponowaniu pamięci o wszystkich 207 ofiarach - mówił Piotr Dżiża z fundacji Pro Patria Semper, w której siedzibie przy placu Katedralnym w Tarnowie przypominano dziś także postać Jana Tyssowskiego, pochodzącego z Tarnowa dyktatora powstania krakowskiego z 1846 roku, które zostało stłumione przez Austriaków i podburzonych przez nich przeciwko szlachcie chłopów.
Jak podkreśla Piotr Dżiża z fundacji Pro Patria Semper, choć Jan Tyssowski jest nazywany wybitnym działaczem niepodległościowym, nie doczekał się żadnego upamiętnienia w Tarnowie: - Niepowodzeniem zakończyły się starania Fundacji o nadanie przez Radę Miejską imienia J. Tyssowskiego jednej z tarnowskich ulic w roku ubiegłym, który był rokiem 210. rocznicy urodzin tego zasłużonego patrioty i działacza niepodległościowego i jednocześnie rokiem 175. rocznicy powstania krakowskiego.