- Teren znajduje się blisko obwodnicy. Trzeba go jednak uzbroić i przygotować pod potrzeby firm. Około 7 milionów może to kosztować. To będzie 12 hektarów. To powierzchnia, która pozwoli kilku przedsiębiorcom ulokować tu swoją działalność. Mam nadzieję, że to pozwoli zmniejszyć bezrobocie – mówi Wacław Ligęza, burmistrz Bobowej.
O pieniądze na przygotowanie terenu wadze Bobowej zamierzają starać się w regionalnym programie operacyjnym. Już złożona została w tej sprawie specjalna fiszka. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, strefa gotowa będzie w drugiej połowie przyszłego roku.
(Marta Jodłowska/ko)