Jak jest zima, to musimy ponosić jej koszty i tyle. W tym całym systemie odśnieżania, przypomnę, że pługom pomaga intensywność ruchu. Samochody też rozjeżdżają śnieg, więc siłą rzeczy w pierwszej kolejności pługi wyjeżdżają na drogi, najważniejsze drogi dojazdowe, tak żeby miasto było przede wszystkim przejezdne. A dopiero w drugiej i w trzeciej kolejności idziemy w kierunku komfortu również na osiedlach
– mówi Jakub Kwaśny.
Tarnowskie MPGK podkreśla, że w miarę możliwości odśnieżane są także ulice, które nie są objęte stałym utrzymaniem, ale o pomoc proszą mieszkańcy. Dotąd zrealizowano ponad 120 takich interwencji.