Roman Łucarz wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków, że zwrócił się o współfinansowanie generalnego remontu mostu w Ostrowie do Gminy Wierzchosławice, Miasta Tarnowa oraz Urzędu Marszłkowskiego, ale po pierwszych sygnałach wie, że nie może liczyć na wsparcie.
Dlatego starosta chce przesunąć 150 - 200 tysięcy złotych, które miały być kolejnym wkładem powiatu w budowę połączenia autostrady z Mościcami, na remont mostu w Ostrowie. Miałoby to kosztować około 5 milionów złotych. "Już dzisiaj musimy myśleć o tym, żeby najpóźniej w 2022 roku przygotować się do tej inwestycji. Na pewno damy radę. Tylko szkoda, że inne samorządy niestety nie widzą tej potrzeby i tego, że będzie to służyło wszystkim. Uważam, że jeżeli mamy być wobec siebie w porządku to nie będziemy dawać kolejnych pieniędzy do łącznika, ale przeznaczymy je na remont mostu w Ostrowie" - podkreśla Roman Łucarz.
Zaskoczony taką postawą starosty jest prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. Wprawdzie wkład starostwa w budowę połączenia autostrady z Mościcami za około 100 milionów złotych miał być niewielki, ale zdaniem prezydenta trzeba dotrzymywać podjętych przed laty zobowiązań. Roman Ciepiela podkreśla, że powstanie nowy most, który będzie służył całej aglomeracji.
Jednak starosta przekonuje, że działał sprawiedliwoe. Jak wyjaśnia, skoro wstępnie zakładano, że samorządy złożą się na całą inwestycję - w tym także na remont mostu w Ostrowie - to jeżeli nie podtrzymują współfinansowania to nie ma innego wyjścia tylko wycofać się z kolejnego wkładu w łącznik.
Roman Łucarz dodaje, że nie może już teraz wystąpić o dofinansowanie na remont mostu w Ostrowie, bo musi czekać z realizacją na budowę nowego mostu i połączenia z autostradą, co ma się stać w 2021 roku. Po generalnym remoncie przeprawy w Ostrowie mają po niej przejeżdżać samochody osobowe oraz ewentualnie busy i autobusy.
Tymczasem otwarcie ofert na budowę połączenia autostrady z Mościcami przesunięto na początek czerwca. Drogowy tłumaczą to sporą liczbą pytań od potencjalnych wykonawców, ale również formalnym powiększeniem zadania o 400 metrów drogi do przebudowy w granicach miasta Tarnowa do ronda u zbiegu ulic Chemicznej i Kwiatkowskiego.
(Bartłomiej Maziarz/ko)