Nie poprawczak, ale dozór kuratora. Jest decyzja Sądu Rodzinnego w Tarnowie w sprawie nastoletniego Kacpra, który śmiertelnie ranił rówieśnika w tarnowskim Lasku Lipie. I był oskarżony o zabójstwo. Sąd po 9 miesiącach zakończył postępowanie. O jego szczegółach wiemy niewiele, bo cały proces odbywał się za zamkniętymi drzwiami.
– Sąd ustalił, że nieletni dopuścił się tego czynu karalnego, ale przyjął, że działał w obronie koniecznej i zamiarze ewentualnym, pod wpływem strachu usprawiedliwionego okolicznościami zamachu ze strony pokrzywdzonego. Sąd postanowił zastosować wobec nieletniego nadzór kuratora sądowego do 21. roku życia, który ma składać co miesiąc sprawozdania z nadzoru. Ponadto zobowiązał nieletniego do kontynuowania psychoterapii i leczenia psychiatrycznego.
– tłumaczyła Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzeczniczka sądu okręgowego w Tarnowie.
Obrońca Kacpra, mecenas Artur Latawiec przekonywał w rozmowie z Radiem Kraków, że to sprawiedliwa decyzja.
– Postanowienie, które zostało wydane, jest najbardziej , jeżeli możemy mówić o prawie i o sprawiedliwości. Pytanie czy to była obrona konieczna czy przekroczenie granic obrony koniecznej jest otwarte. I pewnie sąd odwoławczy udzieli na nie odpowiedzi. Natomiast sąd dziś uzasadnił wyrok w taki sposób, że powstaje pytanie, czy w ogóle będziemy składać apelację. Najpierw musimy zapoznać się z jego pisemnym uzasadnieniem, o co będziemy wnioskować.
Z decyzją sądu nie zgadza się z kolei prokuratura. Śledczy domagali się umieszczenia nastolatka w zakładzie poprawczym.
– Rozstrzygnięcie było poparte bardzo licznymi argumentami, natomiast odbiega ono od tego, o co wnosił prokurator i z tego powodu z pewnością złożę wniosek o pisemne uzasadnienie. Po zapoznaniu się z nim podejmę decyzję czy wnosić apelację od tego rozstrzygnięcia
– mówił Radiu Kraków prokurator Radosław Nowak.
Strony mają teraz 7 dni na złożenie wniosku do sądu o pisemne uzasadnienie postanowienia. Po jego otrzymaniu będą miały z kolei 14 dni na złożenie apelacji.
Do tragedii doszło na początku kwietnia 2025 roku
Najpierw dwie grupki młodzieży spotkały się w jednym z fast food'ów w okolicy Lasku Lipie. Już wtedy doszło do utarczek słownych. Znajomi Szymona mieli obrażać i wyśmiewać Kacpra. Na tym się jednak nie skończyło.
Po sprzeczce w fast foodzie, młodzi w osobnych grupach poszli do Lasku Lipie. Tam znowu doszło do sprzeczki, a także przepychanki między Kacprem a Szymonem. W pewnym momencie Kacper wyciągnął nóż i trafił nim w szyję Szymona. Mimo reanimacji nastolatek zmarł.
Kacper po zatrzymaniu trafił do schroniska dla nieletnich. Jego proces rozpoczął się w maju. Sąd od razu zdecydował, że wyjdzie na wolność i będzie odpowiadał z wolnej stopy. Z taką decyzją nie zgadzała się prokuratura. Sąd jednak dwukrotnie odrzucił wniosek śledczych.