Jak przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków komisarz wyborczy w Tarnowie Katarzyna Tutaj, inicjatorzy referendum spełnili wymagane w ustawie wymogi do ogłoszenia takiego głosowania w niedzielę 19 kwietnia.
- 764 podpisy prawidłowe musiały być, żeby inicjatywa referendalna była skuteczna. Jak chodzi o referendum, są tu podobne przepisy jak przy wyborach. Inicjatorzy zaczynają kampanię. Ona potrwa podobnie jak wybory. 17 kwietnia o 24:00 mamy koniec kampanii referendalnej. Jest też cisza wyborcza - podkreśla.
Samo zebranie wymaganej liczby podpisów to pierwszy krok. Kluczowa będzie frekwencja podczas referendum w sprawie odwołania burmistrza Mateusza Borowca. Żeby takie głosowanie było ważne, do urn musi pójść 3/5 z liczby osób (4086), które głosowały na burmistrza Radłowa podczas wyborów, czyli 2452 osoby. Do referendum w sprawie odwołania burmistrza Radłowa dojdzie w niedzielę 19 kwietnia.
Ewelina Łabno z komitetu referendalnego podkreśla, że jest to wielki sukces.
- Zebranie tak dużej liczby podpisów w krótkim czasie pokazuje tylko, że wielu mieszkańców czuje potrzebę zabrania głosu i zmiany, która jest potrzebna dla naszej gminy. Traktujemy tę decyzję jako wyraz takiego obywatelskiego zaangażowania wszystkich mieszkańców i dowód na to, że chcą mieszkańcy współdecydować o kierunku, w którym rozwija się nasza gmina. Teraz najważniejsza jest kampania referendalna, która nas czeka. Mam nadzieję, że będzie ona spokojna, merytoryczna i oparta na faktach - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Ewelina Łabno.
Burmistrz Radłowa Mateusz Borowiec unika rozmowy z mediami na temat referendum, ale także na tematy innych spraw związanych z jego zarządzaniem gminą. Co jednak ciekawe, w ostatnim czasie stał się bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Informuje o życiu gminy, ale także o dofinansowaniach, które Gmina Radłów pozyskała w ostatnim czasie. To między innymi ponad 447 tysięcy złotych z rządowego programu Obrony Cywilnej i Ochrony Ludności, ponad 993 tysiące na modernizacje Domu Ludowego w Zdrochcu czy ponad 575 tysięcy na przebudowę części żłobka z rozbudową placu zabaw i utworzeniem dodatkowych 10 miejsc dla maluchów w żłobku.
Przy okazji informacja o dotacji na Dom Ludowego w Zdrochcu burmistrz Borowiec napisał w mediach społecznościowych, że to "kolejny przykład skutecznego pozyskiwania środków zewnętrznych dla Gminy Radłów".
Ewelina Łabno przyznaje, że dla niej ten wzrost aktywności burmistrza jest związany z inicjatywą referendalną.
- Wcześniej ta aktywność była znacznie mniejsza. Czym bliżej było do ogłoszenia przez komisarza wyborczego decyzji w sprawie referendum, rzeczywiście pojawiało się więcej informacji. Rozumiem, że pan burmistrz chce się wykazać, tym bardziej w tym okresie pokazać, że jest dobrym gospodarzem, ale mieszkańcy już dali znać o swojej opinii, doprowadzając do tego referendum. Teraz inicjatorem jest tak naprawdę każdy, kto podpisał się pod listą. Jest nas wystarczająco do przeprowadzania referendum. Jest to wyraźny sygnał, że mimo tej aktywności burmistrza Mateusza Borowca, jest potrzebna zmiana - podkreśla.