Przewozimy coraz mniej pasażerów, natomiast koszty rosną. Musimy dokonać solidnej analizy rentowności poszczególnych linii i zapytać mieszkańców, które z kursów są najbardziej potrzebne i na tych nie będziemy oszczędzać. Od poniedziałku wraca normalny rozkład jazdy i trwa dialog z mieszkańcami, jak nowy system powinien wyglądać. Żadnych decyzji ograniczających nie ma - mówi prezydent Roman Ciepiela.
Za przekazane w tym roku z budżetu miasta 27 milionów złotych do MPK, miejska spółka może wykonać o 10 procent mniej kilometrów niż w ubiegłym roku. Żeby to zniwelować, Tarnów musiałby znaleźć milion złotych. Na styczniowych ograniczenia rozkładu jazdy o prawie 30 procent miasto zaoszczędziło 350 tysięcy złotych.
Z analizy przygotowanej przez Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie wynika, że najwięcej pasażerów podróżuje liniami numer 9, 30, 0 i 2. Ale nawet w przypadku tych linii wpływy z biletów pokrywają jedynie około 30 procent kosztów funkcjonowania tych danych linii. A w przypadku linii numer 11 jest, wpływu z biletów pokrywają jedynie 9 procent kosztów jej funkcjonowania. Natomiast w przypadku linii 48 - 11,41 procent.
Jeszcze 10 lat temu z komunikacji publicznej w Tarnowie korzystało 15 milionów pasażerów rocznie. W roku 2015 było ubyło 3 miliony pasażerów, a w ostatnich latach przed pandemią koronawirusa było ich około 11 milionów. Natomiast w 2020 roku autobusami tarnowskiego MPK pd i 2021 roku autobusami tarnowskiego MPK podróżowało 7,5 miliona pasażerów. A w 2021 roku już tylko 7 milionów. Co miało związek także z zakończeniem współpracy komunikacyjnej miasta z okolicznymi gminami, które ze względu na dużo tańszą ofertę korzystają z usług prywatnego przewoźnika.