Działania policjantów skupiają się na wyjaśnieniu, jak doszło do tej tragedii. W czwartek wieczorem mężczyzna był widziany ze swoim bratem. W piątek rano policję zawiadomił sąsiad, który w pobliżu szamba odnalazł buty i podejrzewał, że mogło dojść do wypadku. Strażacy wydobyli z szamba ciało 41-latka
- relacjonował Paweł Klimek z tarnowskiej policji. Wstępnie wykluczono, żeby do śmierci 41-letniego mężczyzny, ktoś się przyczynił.