Pierwsi już o godzinie 8 rozpoczęli rywalizację na najtrudniejszym dystansie – 10 kilometrów. Na trasie muszą pokonać 25 wymagających przeszkód. Większość z nich znajduje się na terenie Parku Biegowego Marcinka, ale trasa prowadzi także przez tarnowski Rynek. Tam zawodnicy mierzą się m.in. z przejściem po rozwiniętej taśmie oraz pokonują podwieszone przeszkody, wymagające dużej siły rąk.
Wśród uczestników są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i amatorzy. Jak mówią, do takiego biegu przygotowują się miesiącami, a często nawet latami.
– Biegam już ponad 20 lat, cały czas trenuję. To dopiero drugie miasto w Polsce, w którym organizowany jest Spartan – po Bielsku-Białej teraz Tarnów. Świetna impreza – podkreśla jeden z uczestników.
Nie brakuje też kibiców wspierających zawodników.
– Jestem z Nowego Sącza, biegnie mój syn. Sam też miałem wystartować, ale niestety złapałem kontuzję – mówi jeden z nich.
Zawody w Parku Biegowym Marcinka potrwają do popołudnia. Widowiskowe zmagania można obserwować z bliska, jednak nie ma możliwości dojazdu bezpośrednio na miejsce – parking wyznaczono przy ulicy Lotniczej.
Utrudnienia w ruchu kierowcy napotkają także w ścisłym centrum Tarnowa.