Szpital świętego Łukasza podkreśla, że to bardzo dobra wiadomość w kontekście ogromnej zapaści demograficznej w Polsce i zamykaniu porodówek chociażby w Dąbrowie Tarnowskiej, czy Brzesku (właśnie ze względu na zbyt małą liczbę urodzeń). Lekarz Jakub Bartkiewicz z oddziału ginekologii i położnictwa szpital św. Łukasza w Tarnowie ma nadzieję, że sześć porodów właśnie 1 stycznia to dobra wróżba na cały rok:
Cieszymy się bardzo, że sześcioro noworodków urodziło się u nas, że pacjentki wybrały nasz oddział i mamy nadzieję, że nadal będą wybierały
Starszy ale mniejszy, to Henryk; młodszy i mniejszy to Ignacy. Jak się dowiedziałam, że będą bliźniaki, byłam zaskoczona, chociaż mam bliźniaki w rodzinie. Moja babcia miała dwa razy bliźniaki, więc gdzieś pojawiały się myśli, że może i ja będę mamą bliźniąt
- opowiada mama bliźniaków, pani Kinga.
W wojewódzkim szpitalu świętego Łukasza w Tarnowie w ubiegłym roku przyszło na świat prawie 600 dzieci. 660 porodów zanotował drugi tarnowski szpital (im. Edwarda Szczeklika), w którym 1 stycznia na świat przyszło troje dzieci, w tym Nikodem - minutę po północy.