- Zarzuty, które się pojawiły w piśmie Komisji Rewizyjnej są pozamerytoryczne, nie odnoszą się do faktów. Niektóre są nieprawdziwe i absurdalne. Mogę podejrzewać, że są to polityczne uwarunkowania. Na pewno jest to wbrew faktom, logice i przeciwko interesowi miasta. Może jest to syndrom porażki wyborczej? Mam prawo tak sądzić, bo nie znajduje żadnych innych relacjonych odpowiedzi - mówił podczas konferencji prasowej Ciepiela.
- Jeżeli celem takiego działania jest władza, a nie rozwój miasta to bardzo proszę, żeby oponenci to jasno powiedzieli, bo myślę, że mieszkańcy powinni mieć niezamydlone oczy taką opowieścią, jaka jest w opinii komisji rewizyjnej. Tylko jasnym postanowieniem, że chcemy przejąć władzę, chcemy odwołać obecnego prezydenta. I to będzie klarowne i czyste. Ja to rozumiem, politycy w Radzie Miejskiej nie ukrywają, że mają taki cel. Tylko niech to będzie jasno wyartykułowane. A nie schowane za nieprawdziwymi uwagami, które znalazły się w tekście komisji rewizyjnej -
Przypomnijmy, w wyborach Roman Ciepiela pokonał Kazimierza Koprowskiego z Prawa i Sprawiedliwości, czyli obecnego przewodniczącego tarnowskiej Rady Miasta, w której większość ma PiS.
Przeczytaj: Tarnów: Będzie referendum w sprawie odwołania prezydenta Romana Ciepieli?
(Bartłomiej Maziarz/ko)
Przeczytaj odpowiedź prezydenta Ciepieli: