53-latek, który miał być przedstawicielem firmy ze Słowacji, skontaktował się z jednym z przedsiębiorców z regionu tarnowskiego i zaoferował wspólną inwestycję. Przedsiębiorca stracił w wyniku tej współpracy 80 tysięcy złotych.
Niedługo potem sytuacja się powtórzyła i ponownie nawiązał kontakt ten sam mężczyzna. Przedsiębiorca tym razem postanowił osobiście dopilnować inwestycji.
W tym samym czasie zawiadomił policjantów o pierwszym oszustwie i prawdopodobnie możliwości popełnienia kolejnego, tym razem na większą sumę pieniędzy.
Wszystko wskazywało na to, że firma, z którą chciał nawiązać współpracę, mająca mieć swoją siedzibę na Słowacji - nie istnieje. Mając to wszystko na uwadze, umówił się z jej przedstawicielem niedaleko granicy w Chochołowie, by sfinalizować transakcję. O spotkaniu powiadomił również policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Funkcjonariusze zatrzymali potencjalnego oszusta i doprowadzili do komendy miejskiej. Tam okazało się, że zatrzymany mężczyzna posługiwał się sfałszowanym dowodem osobistym. Wyszło też na jaw, że od 2014 roku jest poszukiwany. Wystawiono za nim 12 podstaw poszukiwawczych, w tym 5 listów gończych. Poszukiwały go sądy i prokuratury niemalże z całej Polski. Wystawiony został również Europejski Nakaz jego Zatrzymania. Co ciekawe był kilkukrotnie zatrzymywany w państwach europejskich, jednak za każdym razem udawało mu się uciec.
Tym razem trafił do Zakładu Karnego w Tarnowie, gdzie ma do odbycia karę 17 lat więzienia. Czeka go również postępowanie za oszustwo i usiłowanie oszustwa przedsiębiorcy z regionu tarnowskiego.