"Narzekamy, że Arena Jasółka nie zarabia na siebie, że nie ma sponsorów. Uważam, że ta uchwała jest spóźniona o kilka lat. Wtedy kiedy otwierano ten obiekt, którym możemy się pochwalić. Już wtedy powinna być możliwość sponsoringu i sprzedaży alkoholu niskoprocentowego. Dla przykładu podam, że sponsorem tytularnym największej hali w Lublinie jest lokalny browar" - wyjaśnia radny Krzysztof Janas. "Mamy przecież w planach duże wydarzenia sportowe w związku z organizacją Igrzysk Europejskich" - dodaje.
Umożliwienie sprzedaży alkoholu w Arenie Jaskółce mogłoby także spowodować przyciągnięcie do Tarnowa organizatorów wydarzeń kulturalnych, którzy do tej pory omijali miasto. "Poszczególne browary robią duże wydarzenia kulturalne. My na naszych obiektach nie możemy organizować takich imprez, związanych na przykład z promocją danego browaru" - przyznaje dyrektor Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji Arkadiusz Marszałek.
Sceptycznie do pomysłu podchodzi jednak radna i nauczycielka Anna Krakowska. Jak podkreśla, nie jest przeciwniczką spożywania alkoholu, ale jej zdaniem nie jest on niezbędny podczas wydarzeń sportowych. Radna Krakowska podkreśla też, nie da się wykluczyć kupowania alkoholu dla niepełnoletnich.
"Nie jesteśmy w stanie wpływać na ograniczenie ilości spożywanego alkoholu, podobnie jak nie jesteśmy w stanie przewidzieć reakcji, jakie alkohol może wywołać. Bywa, że dochodzi do pospolitych burd i nie sądzę, by alkohol był wspomagaczem do zainteresowania sportem w Tarnowie" - mówi. "Czemu to ma służyć? Ochłodzie? Dla dobrego humoru, żywszego dopingu dla graczy?" - pyta w rozmowie z reporterem Radia Kraków.
Niskoprocentowe piwo można kupić podczas zawodów żużlowych Unii Tarnów. Zdaniem pełniącego obowiązki prezesa klubu Daniela Bałuta, spożywanie alkoholu nie powoduje większej agresji na trybunach i "wpisało się" już w ten sport. "Sprzedaż piwa stadionowego, dużo słabszego jest dodatkową atrakcją, przyciąga kibiców. Szczególnie, że zawody często organizowane są w upalne dni, kibice mogą w tym czasie napić się złotego trunku" - tłumaczy Bałuta.
Według propozycji niskoprocentowe piwo mogłoby także być sprzedawane na basenie letnim na Górze św. Marcina, w przyszłości na budowanym parku wodnym w Mościcach - ale już nie na krytych pływalniach. Jeśli ta propozycja przejdzie, to piwo będzie można także sprzedawać na meczach piłkarskich w Tarnowie. A to budzi pewne obawy. Pomysłodawcy podkreślają jednak, że będzie to tylko możliwość "do rozważenia" w zależności od charakteru wydarzenia sportowego czy kulturalnego, a także obiektu, w którym miałoby się odbywać.
Głosowanie w tej sprawie pod koniec maja. Jeśli tarnowscy radni się zgodzą, to taka możliwość wejdzie w życie od wakacji.