W swoim wystąpieniu szef ludowców podkreślał, że najważniejszym zadaniem rządu pozostaje dbałość o bezpieczeństwo państwa oraz wzmacnianie międzynarodowych sojuszy. Zwracał też uwagę, że PSL musi liczyć się w nadchodzącym roku z nasilonymi atakami ze strony politycznych oponentów.
– Będą wmawiać po raz kolejny, w naszej stu trzydziestoletniej historii, że to się już wyczerpało, że dla łączenia i budowy wspólnoty nie ma miejsca. Proszę was – nie uwierzcie w to. Oni to robią nie dlatego, że nie ma miejsca, tylko dlatego, że nie chcą, by ono było – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Prezes PSL odniósł się także do planowanego głosowania nad umową Mercosur. Zapewnił, że Polska na forum Rady Europejskiej zagłosuje przeciwko jej przyjęciu, podkreślając jednocześnie, że europosłowie PSL zabiegali o poprawki, które miałyby poprawić jakość porozumienia.
– Premier Donald Tusk na Radzie Europejskiej zagłosuje przeciwko. Zobaczymy, czy uda się zbudować mniejszość blokującą. To bardzo trudne, bo realnie na polu boju została Polska i Francja. Dziś trzeba przekonywać innych partnerów europejskich – zaznaczył.
W przemówieniu pojawił się również wątek polskiej wsi. Wicepremier zwracał uwagę, że jej obraz na przestrzeni lat się zmienia, a coraz więcej osób decyduje się na życie poza miastem. Jednocześnie podkreślał, że wieś musi zachować swój produktywny charakter, oparty na rolnictwie i hodowli.
Kosiniak-Kamysz zapowiedział także konieczność przygotowania nowego planu demograficznego w obliczu gwałtownie spadającej dzietności. Wśród wyzwań na najbliższy czas wymienił również odbudowę znaczenia dawnych miast wojewódzkich, takich jak Tarnów.
Szef PSL poinformował, że trwają rozmowy z władzami miasta w sprawie rozlokowania w Tarnowie zawodowych jednostek Wojska Polskiego.
– Mamy obronę terytorialną, będziemy mieć zawodową armię w Tarnowie. Będzie obecność jednostek przeciwlotniczych. Chcę też dyslokować takie jednostki w powiecie bocheńskim – w Łapanowie oraz w Brzesku. Warunkiem jest nieodpłatne udostępnienie terenu dla wojska – zapowiedział.
Jak dodał wicepremier, Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi rozmowy z władzami Tarnowa dotyczące przekazania ośmiu hektarów pod potrzeby wojska. Zapowiedział również, że w najbliższych dniach w tarnowskich Zakładach Mechanicznych ma zostać podpisana umowa dotycząca produkcji polskich systemów antydronowych, które miałyby powstawać właśnie w Tarnowie.