W jednej z próbek wody wykryto groźną dla zdrowia bakterię. Laboratorium przekazało do miasta informację, że bakteria wykryta została na basenie w tarnowskich Mościcach, więc pływalnię zamknięto.
Tymczasem dziś (5 marca) okazało się, że niebezpieczna legionella odkryta została w Parku Wodnym przy ulicy Piłsudskiego, nie w zamkniętym Miejskim Domu Sportu.
Firma, która pobierała próbki, ma akredytację w tym zakresie; obsługuje większość basenów w Polsce. Przyznała, że źle zostały oznaczone próbki pobrane z obiektów. Czy kąpanie się w zakażonej wodzie mogło być groźne? Mamy nadzieję, że nie, woda była tylko pod prysznicami. Podejmujemy kroki prawne w stosunku do tego laboratorium
- wyjaśnia Arkadiusz Marszałek z Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Natychmiast po tym, jak pojawiło się oświadczenie laboratorium o pomyłce, zamknięty został tarnowski Park Wodny. Zlecono także powtórne badania wody, ale w innym laboratorium.