- Ciężkie rozmowy w trudnych czasach. Strony uzgodniły warunki dalszej współpracy. Zostało sformalizowanie tego. Ścieżka byłaby gotowa raczej na wiosnę. Trochę potrwało dojście do porozumienia. Przewidujemy, że na przełomie I i II kwartału przyszłego roku będziemy kończyć inwestycję - mówi Zięcina.
Początkowo planowano, że ścieżka w koronach drzew w Rakutowej koło Ciężkowic będzie gotowa pod koniec września i będzie kosztowała 15 milionów złotych. Gmina będzie musiała jednak dopłacić do inwestycji kilka milionów złotych.
Budowa ścieżki jest elementem większego projektu, który uzyskał unijne dofinansowanie. Poza nią na bazie Muzeum Przyrodniczego w Ciężkowicach ma powstać Małopolskie Centrum Edukacji Ekologicznej. Dlatego odstąpienie od wykonania ścieżki w koronach drzew, oznaczałoby dla gminy Ciężkowice konieczność zwrotu 17 milionów złotych, co byłoby katastrofą dla samorządu.
Tymczasem inwestycja od początku miała problemy. Wykonawcę budowę ścieżki w koronach drzew w przysiółku Rakutowa udało się wybrać dopiero za piątym razem i to znacznie zwiększając budżet inwestycji, do 15 milionów złotych.
Ścieżka ma mieć ponad kilometr długości, a jej główny pomost ma być zlokalizowany na wysokości od 17 do 22 metrów.
Równolegle z budową przyrodniczo-edukacyjnej ścieżki w koronach drzew ze stalowej konstrukcji i drewnianych podestów ma także powstać "szlak nietoperzowy", który ma połączyć ścieżkę z Małopolskim Centrum Edukacji Ekologicznej.