- A
- A
- A
Byli prezesi żużlowej spółki obciążają Ryszarda Ścigałę. Są jednak nieścisłości
Bogdan G. i Paweł P. pod koniec stycznia, na swój wniosek, zostali skazani na kary więzienia w zawieszeniu za przekazywanie łapówek prezydentowi Tarnowa. Teraz są jednymi z głównych świadków w sprawie tarnowskiej afery korupcyjnej. Przed sądem w Brzesku podtrzymali swoje wyjaśnienia, które obciążają Ryszarda Ścigałę. W jednej kwestii diametralnie się jednak nie zgadzają.Chodzi o wysokość kwoty, która za ich pośrednictwem miała trafić do Ryszarda Ścigały od przedstawicieli firmy drogowej STRABAG. Zdaniem Pawła P. było to w sumie 100 tysięcy złotych w dwóch transzach. Ścigała jest jednak oskarżony o przyjęcie 70 tysięcy złotych. Jedną z kopert odbierał Paweł P. i jak przyznał przed sądem w Brzesku, wspólnie z Bogdanem G. wyciągnęli z niej 30 tysięcy złotych i podzielili po równo między sobą.
Bogdan G. zeznając pod przysięgą, stanowczo jednak temu zaprzeczył. Uważa, że Paweł P. może mieć do niego pretensje za to, że ujawnił jego udział w przekazywaniu łapówek prezydentowi Tarnowa. P. miał odebrać od krakowskiego przedsiębiorcy koperty z pieniędzmi dla prezydenta Tarnowa i przekazywać je Bogdanowi G.
W pozostałych kwestiach obaj dawni działacze żużlowi byli zgodni podczas przesłuchania. Wyjaśniali na przykład okoliczności zmiany warunków przebudowy ulicy Kryształowej. Bogdan G. oraz Paweł P. tłumaczyli, że chodziło o to, żeby firma STRABAG zapłaciła mniej za wcześniej obiecane miastu prace. W te starania włączyli prezydenta Ścigałę. Jak wszystko się udało to drogowa spółka przelała na konto klubu 400 tysięcy złotych w ramach sponsoringu.
Obrona Ryszard Ścigały już wcześniej próbowała podważać zeznania Bogdana G., powołując się na akta sprawy. Z zeznań świadków przesłuchiwanych podczas śledztwa wynika, że Bogdan G. i Paweł P. wielokrotnie próbowali wyciągać od firmy Strabag pieniądze. Podczas rozprawy z 8 kwietnia, Bogdan G. zaprzeczył, żeby brał jakiekolwiek inne pieniądze od Strabag poza tymi dwiema kopertami dla Ścigały.
Zaraz po zatrzymaniu wiceprezes żużlowego klubu zaprzeczał temu, gdyż - jak przyznał przed sądem - takie postępowanie sugerował mu prezydent. „Ścigała miał mu nawet kiedyś powiedzieć, że jeśli cała sprawa wyjdzie na jaw to prezydent skończy ze swoim życiem. Bo nie może być tak, że prezydent jest nieuczciwy. Te słowa mnie zmroziły”. - podkreślał przed sądem w Brzesku, Bogdan G.
Już po aresztowaniu na trzy miesiące, Bogdan G. przyznał się do przekazywania łapówek na kampanię wyborczą Ścigały. Jak mówił: "w obliczu dowodów, które przedstawiał mu prokurator, zrozumiał, że się z tego nie wywinie".
„Nie zrobiłem tego z powodu jakieś szczerej niechęci do pana prezydenta. Nie mam do niego żadnej złości, żadnego żalu, pretensji. Stało się, co się stało. Uznałem, że popełniłem czyn przestępczy wspólnie z prezydentem i trzeba ponieść za to karę. Im wcześniej, tym lepiej. Nie mamy po 20 lat i życia nie pozostało wiele. Trzeba wrócić do normalnego życia, na ile to możliwe”. - podkreślał były prezes żużlowego klubu Bogdan G.
Tymczasem były prezydent Tarnowa podczas pierwszej rozprawy podkreślał, że Bogdan G. kreował się na szefa jego kampanii wyborczej i próbował nawet wyciągnąć od spółki budowlanej pieniądze na wsparcie komitetu wyborczego rzekomych stronników Ścigały w wyborach parlamentarnych. To się mu jednak nie udało. Były prezes żużlowej spółki podczas rozprawy z 8 kwietnia zaprzeczył jednak, żeby taka sytuacja miała miejsce. Pawła P. nie zdążono o to zapytać, bo sędzia zarządziła przerwę w rozprawie do przyszłej środy.
W jego zeznaniach ze śledztwa, nie od razu pojawiła się kwestia, podebrania części kwoty z łapówki dla prezydenta Tarnowa. Jak podkreślił przed sądem w Brzesku, nie przyznawał się do tego, żeby nie stawiać się w jeszcze gorszym położeniu. Poza tym uważał, że to nie ma nic wspólnego z zarzutami dla prezydenta.
(Bartłomiej Maziarz/ko)
Komentarze (0)
Najnowsze
-
15:02
Dwa karambole w Małopolsce. Duże utrudnienia dla kierowców
-
14:56
Upały w Małopolsce. Ograniczenia prędkości na trzech odcinkach kolejowych
-
14:40
Piknik przyrodniczy w ogrodzie Biblioteki Kraków
-
14:26
Zakopane. Rowerzyści mogą dostać mandat za przejazd... trasą rowerową
-
13:49
Niepokojąca wysypka? Wenerolog ostrzega
-
13:30
Nie tylko studenci. UJ sprawdza, co wpływa na zdrowie psychiczne pracowników nauki
-
13:21
Problemy z wodą w gminie Dąbrowa Tarnowska. Winne upały i... zbyt mały rurociąg
-
12:26
Rysie w Beskidzie Sądeckim pod okiem AI. Fotopułapka zarejestrowała wyjątkowy widok
-
12:14
Dramat w Przylasku Rusieckim. Mimo reanimacji i akcji ratunkowej 70-latek zmarł
-
12:10
Obniżenie wieku emerytalnego mężczyzn? "To jest zafundowanie wszystkim obywatelom niższej emerytury"
-
11:41
Kraków szuka nowego dyrektora MOCAK-u. Ogłoszono konkurs
-
11:13
Poważny wypadek na DK94. Strażacy uwolnili zakleszczonego kierowcę
-
11:01
Włamał się do salonu samochodowego i próbował ukraść auto warte ponad 200 tys. zł. Trafił do aresztu
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 8. - Zniknęły rodzinne apteki. Jak PRL zmienił farmację w Krakowie
-
10:26
Upały dają się we znaki winnicom pod Tarnowem. Winorośle czekają na ochłodzenie
-
10:26
Upały zatrzymały przewozy konne do Morskiego Oka
-
13:30
Centrum Dronów AGH. Bezzałogowce mają wspierać naukę, środowisko i przemysł
-
15:05
Dieta a zdrowa skóra. Fakty, mity i to, co naprawdę działa
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 7. - Bez nich medycyna nie mogłaby istnieć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze