Władysław Kosiniak Kamysz zapewnił, że nie odpuści jakiekolwiek złotówki, euro czy dolara, które mogłyby zostać wykorzystane na zakup sprzętu i obronę granic Polski, a także na rozwój zakładów zbrojeniowych w Polsce, między innymi te w Tarnowie.
Dodał, że gwarantuje dofinansowanie do polskiego systemu zbrojeniowego z Unii Europejskiej i że zakłady w Tarnowie są jednymi z kluczowych. Realizują bowiem wiele ważnych projektów obronnych. W najbliższym czasie rozpocznie się produkcja baterii do systemu obrony przed dronami SAN. Baterie będą produkowane na rynek polski, ale też zagraniczny.
Kosiniak-Kamysz przyznał, że na wecie prezydenta najbardziej stracą policja i straż graniczna, które zresztą też miały plan złożyć zamówienia w zakładach w Tarnowie.
Dziś wieczorem wicepremier Kosiniak-Kamysz ma przedstawić pomysł Polskiego Stronnictwa Ludowego, jak wyjść z sytuacji związanej z projektem SAFE.