- A
- A
- A
Bacówka w Jamnej będzie ponownie otwarta?
Trzej bracia, przedsiębiorcy z regionu tarnowskiego we wtorek wygrali przetarg na Bacówkę w Jamnej koło Zakliczyna oferując za to miejsce pół miliona złotych. Mimo obaw turystów nowi właściciele przekonują w rozmowie z Radiem Kraków, że chcą zachować dotychczasowy charakter tego miejsca. Ma to być też baza noclegowa dla należącego do przedsiębiorców wyciągu narciarskiego w pobliskiej Jastrzębi.Jeszcze do 2013 roku Bacówka w Jamnej należała do Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Po 17 latach utrzymywania tego miejsca uczelnia uznała jednak, że nie jest już w stanie do niego dokładać. Dlatego oddała budynek razem z działkami gminie Zakliczyn. Ta także uznała, że nie jest w stanie utrzymywać tego miejsca i wystawiła Bacówkę na sprzedaż.
Prowadzący to miejsce Adam Gancarczyk, podobnie jak i turyści, obawiał się, że może to oznaczać koniec tego miejsca. Bał się przede wszystkim, że Bacówka może się zamienić w drogi pensjonat.
Nowi właściciele przekonują jednak, że będą chcieli uruchomić Bacówkę w Jamnej na dotychczasowych zasadach. Ma to być zaplecze dla prowadzonego przez nich wyciągu narciarskiego w pobliskiej Jastrzębi. "Wyciąg potrzebuje bazy gastronomicznej czy noclegowej, a od tego miejsca do Bacówki jest niedaleko". Zygmunt Adamczyk podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków, że przynajmniej na razie razem z braćmi nie chcą zmieniać charakteru tego miejsca. "Liczymy na turystów, którzy do tej pory odwiedzali Bacówkę w Jamnej".
Przedsiębiorcy planują remont pokojów czy łazienek, chcą jednak także szybko uruchomić Bacówkę. "Sezon turystyczny już ruszył, dlatego chcielibyśmy żeby Bacówka ponownie ruszyła w wakacje i myślę, że to się uda".
Bracia myślą też, jak ściągnąć do Bacówki nowe osoby, bo do tej pory obiekt przynosił straty. Ma w tym pomóc wyciąg narciarski w Jastrzębi, ale nie tylko. O szczegółach swoich pomysłów nie chcą jednak na razie rozmawiać. Nie wykluczają jednak współpracy z Adamem Gancarkiem, który przez lata prowadził Bacówkę. Bracia razem z budynkiem kupili też okoliczne działki.
(Bartek Maziarz/ko)
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
20:53
Bakterie E. coli w brodziku. Sanepid wyłączył z użytkowania część basenu Wandzianki
-
20:33
Polski turysta zmarł na szlaku na Rysy
-
20:08
Murzasichle: ciągnik przewrócił się na stromym terenie. Dwie osoby ranne
-
19:08
Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września? Tak wynika z projektu rządowego rozporządzenia
-
18:02
Nowa kładka nad Wisłą, stare pytania o Kraków. "Planowania przestrzennego po prostu nie mamy"
-
16:59
Dyrektor szkoły na Śląsku z zarzutami posiadania pornografii dziecięcej. Sprawę nadzoruje krakowska prokuratura
-
16:26
Paweł Śliz nadal w grze? Za kilka dni Polska 2050 ogłosi nazwisko kandydata w wyborach w Krakowie
-
16:22
Akcja ratunkowa na pływalni w Niepołomicach. Lądował śmigłowiec LPR
-
15:33
Kładka Kazimierz - Ludwinów budzi emocje. Od "dominuje beton" po "nie jest najgorzej"
-
15:14
AI w zarządzaniu projektami to nie autopilot. Jak uniknąć kosztownych błędów wdrożeniowych?
-
14:18
Rozłam w PiS i klub Morawieckiego. Eksperci: "Chodzi o to, kto narzuci swoją narrację elektoratowi"
-
14:16
Rekordowe zainteresowanie budżetem obywatelskim w Tarnowie. Mieszkańcy zgłosili 50 projektów
-
14:06
Seria kolizji drogowych w Małopolsce. Były spore utrudnienia
-
13:41
Mszana Dolna ogranicza dostawy wody. Nocą wodociąg będzie wyłączany
-
13:03
Chaos po wyroku TK. Urzędy Stanu Cywilnego czekają na nowe wytyczne
-
12:57
Motocyklowa pasja pomaga zmieniać świat
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 7. - Bez nich medycyna nie mogłaby istnieć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze