Mężczyzna podczas rozmowy telefonicznej twierdził, że pieniądze przechowywane w domu kobiety mogą paść łupem przestępców. Polecił jej zabezpieczyć gotówkę i przekazać ją „funkcjonariuszowi”, który – jak zapewniał – czeka już pod jej mieszkaniem. Seniorka miała oddać 20 tysięcy złotych.
Kobieta nabrała jednak podejrzeń i zadzwoniła pod numer alarmowy. Policjanci pojawili się pod blokiem, zanim do drzwi zapukał oszust.
Jak relacjonuje rzecznik tarnowskiej policji Paweł Klimek, 93-latka nie dała się zwieść legendzie i wykazała się dużą rozwagą. Funkcjonariusze czekali przed budynkiem i zatrzymali mężczyznę, gdy ten pojawił się, by odebrać pieniądze.
Choć seniorka zachowała się bardzo rezolutnie, nie należy samodzielnie konfrontować się z przestępcami – najważniejsze jest szybkie powiadomienie policji – mówi Radiu Kraków rzecznik.
Zatrzymany to mieszkaniec województwa opolskiego. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Odpowie za próbę oszustwa i działanie w grupie przestępczej.
Sprawą zajmują się tarnowscy policjanci przy współpracy z funkcjonariuszami Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. To już 20. przypadek oszustwa lub próby wyłudzenia pieniędzy „na legendę” w regionie. W jednym z wcześniejszych zdarzeń pokrzywdzony stracił pół miliona złotych – kolejną transakcję w porę zablokowali pracownicy banku.
Policja apeluje o ostrożność i przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani nie odbierają gotówki od mieszkańców. W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast zadzwonić pod numer 112 lub 997.