- A
- A
- A
Plan zrealizowany - czas na Rio
Polscy siatkarze wygrali w piątek z USA 3:2 i pojadą na finał Ligi Światowej w Rio de Janeiro. Nie mogła im już w tym przeszkodzić porażka w sobotni wieczór 1:3Po występach za Oceanem i w Iranie szanse polskiej drużyny na zdobycie prawa gry w Rio de Janeiro w finale Ligi Światowej z udziałem sześciu najlepszych drużyn świata stały się realne. Warunek był jeden - zdobyć w Krakowie dwa punkty, najlepiej po prostu wygrać w piątkowy wieczór. I ta sztuka - choć niełatwa - się udała. I choć dzień później - w dniu amerykańskiego Święta Niepodległości - to rywale byli górą wygrrywając 3:1 - to jednak nie zepsuło to za bardzo humorów naszym mistrzom świata.
Sobotni mecz nie dał już tak wielu powodów do radości polskim kibicom. Od początku ton walce nadawali żądni rewanżu siatkarze USA. Chwiel wzruszeń jeszcze przed spotkaniem gdy podczas hymnów flagi prezentowali polscy weterani wojskowi. Podczas gry jednak to rywale byli górą. Pierwsze dwie partie wygrane przez Team USA - przy naszej słabej postawie - 25:20 i 25:21. W trzecim secie zrywamy się do walki i wygrywamy bezdykusyjnie 25:22. Wiele roszad w składzie biało-czerwonych i gra na dwóch libero, Piotr Gacek i Paweł Zatorski zmieniają się po każdym punkcie. I gdy w czwartym pewnie prowadzimy i tie-break pojawia się na horyzoncie - przychodzi nagłe załamanie. Nie potrafimy choćby dowieźć prowadzenia do końca partii, a rywale wyczuwają swoją szansę. I choć pod kiniec seta po akcji Rafała Buszka jest jeszcze 23:23 to jednakdwie ostatnie piłki wygrywają Amerykanie. 25:23 i 3:1 dla USA i to zespół Johna Sperawa awansuje do finału Ligi Światowej z pierwszego miejsca w grupie.
W piątkowy wieczór kibice mogli świętować, choć początek spotkania tego nie zapowiadał. Wychodzimy szóstką: Drzyzga, Bieniek, Nowakowski, Mika, Kubiak, Kurek oraz libero Zatorski. Początek meczu dla Amerykanów, którzy szybko uciekli na 8:3 i 11:5. Świetna gra gości, ale kibice wierzą w biało-czerwonych. Doping kibiców nie wystarcza. Amerykanie grają chwilami wręcz koncertowo prowadząc nawet 14:8 i wygrywając ostatecznie seta 25:19.
W drugim secie Polacy wychodzą jakby odmienieni, teraz to my dyktujemy wraunki na parkiecie, gra Amerykanów się sypie. Pierwsza przerwa techniczna przy stanie 8:4, na drugą schodzimy z wynikiem tylko 16:15, bo Amerykanie odzyskują rytm gry łapiąc nas kilka razy blokiem. Prowadzą nawet 17:16, ale końcówka seta należy do nas. Ataki Kurka i Kubiaka, as serwisowy Miki, potrójny blok na środku, skuteczna akcja Wrony i wreszcie atomowy atak Kurka ze skrzydła i 25:22. Po dwóch setach remis. Wygrana i awans nadal realne jeszcze dziś.
W przerwie pożegnanie Łukasza Kadziewicza i podziękowania od prezesa PZPS. Trzeci set to zacięta, wyrównana walka na wysokim, światowym poziomie. I jedni i drudzy mocno rozgrzani, mniej błędów niż w pierwszych dwóch partiach. Prowadzimy 10:8, fantastyczna wymiana wygrana jednak przez rywali i znów remis. Świetne akcje Kurka, Kubiaka i Nowakowskiego i riposta Amerykanow. I tak jest niemal do końca, 22:20 dla USA, walczymy, ale nie potafimy przeważyć szali na swoją korzyść. 25:21 i 2:1 dla USA.
Czwarty set zagrany przez biało-czerwonych tak jak przystało na mistrzów świata. Pewne prowadzenie od początku, od pierwszych piłek, 8:4, 14:6, nerwowo robi się dopiero gdy z ośmiu oczek przewagi zostają dwa 20:18. Żółta kartka dla Stephana Antigi i ... końcowka dla nas, skutecznie Bartosz Kurek i Mateusz Mika, ale brawa przede wszystkim dla "wielkiego wojownika" kapitana druyny Michała Kubiaka. 25:20 i 2:2.
Tie-breaka wygrywamy 15:12 po ataku środkiem Mateusza Bieńka i cały mecz dla biało-czerwonych 3:2. Jedziemy do Rio.
Mecze siatkarzy Polski i Stanów Zjednoczonych w Krakowie to niewątpliwie sportowe wydarzenie tego weekendu w naszym regionie. Każdego dnia naszych mistrzów świata wspierało po 15 tysięcy widzów. Ten weekend był zresztą prawdziwym siatkarskim świętem, bo oprócz meczów Ligi Światowej w Krakowie rozgrywany był finał ogólnopolskiego turnieju dla dzieci Kinder+Sport, zaprezentowano także nowe zawodniczki drużyny Mistrzyń Polski Chemika Police.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
22:00
Lenin wciąż stoi, rosyjskie flagi powiewają. Podróż do Naddniestrza
-
21:01
Przez siedem dni Zakopane było stolicą góralskiego folkloru
-
20:11
Nie żyje czeski turysta, który spadł z wysokości w Tatrach
-
20:05
Zderzenie trzech pojazdów w Czchowie na DK 75. Jedna osoba ranna
-
19:52
20 nowych autobusów dla Małopolskich Linii Dowozowych. Wyjadą na trasy od razu
-
19:41
Młodzi piłkarze uczcili pamięć Ryszarda Niemca
-
18:19
„Miejsce wstydu” ma stać się wizytówką Tarnowa. Planty Jakubowskiego do remontu
-
17:20
Policja po tragedii na Solnej: ulica nie była niebezpieczna. Podano dane o wypadkach w Krakowie
-
17:07
Nowe rowery już w rękach zwycięzców! Laureaci „Małopolski na dwóch kółkach” odebrali nagrody
-
17:02
Gmina Lisia Góra jednak bez OZE, ale protestujący nie rezygnują z referendum
-
16:44
Wicepremier Kosiniak-Kamysz w Krakowie: pięć kolejnych F-35 przyleci do Polski w piątek
-
16:10
Kto politycznie straci na aferze Zondacrypto? „To może zasiać wątpliwości wśród wyborców”
-
15:52
Kolejni zwycięzcy odebrali rowery
-
15:52
Organizacje pożegnały Łukasza Litewkę jego zdjęciem. Fotografka żąda zapłaty, między innymi od KTOZ
-
15:03
Transkrypcja aktu małżeństwa jednopłciowego w Zakopanem. Urząd dementuje medialne doniesienia
-
14:55
Cztery oferty na budowę spalarni w Tarnowie. Najtańsza za 281 milionów złotych
-
14:35
Pół miliarda na trzecią obwodnicę Krakowa, inwestycje w Balicach - Kosiniak-Kamysz wspiera Monikę Piątkowską
-
14:34
Kraków świętuje Święto Lotnictwa Polskiego. "To wyjątkowa data w historii polskiego lotnictwa"
-
12:35
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 11 - Kraków pod kontrolą
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze