Gąsienica-Daniel na półmetku zajmowała dziewiątą lokatę. W drugiej próbie uzyskała czwarty czas, co pozwoliło jej przesunąć się przed dwie rywalki.
Polka potwierdziła, że jest w bardzo dobrej formie w perspektywie zbliżających się igrzysk olimpijskich we Włoszech. Przed tygodniem osiągnęła swój najlepszy wynik w karierze w alpejskim Pucharze Świata, zajmując piąte miejsce w gigancie w austriackim Semmering.
Narciarka z Zakopanego po raz drugi od prawie trzech lat znalazła się w czołowej dziesiątce elitarnego cyklu. Wcześniej udało jej się to w marcu 2023 roku w Andorze, gdzie była ósma. Rekordowe dotychczas wyniki osiągała w latach 2021-2022, kiedy czterokrotnie zajęła szóstą pozycję.
W klasyfikacji Pucharu Świata w slalomie gigancie Gąsienica-Daniel awansowała na 10. miejsce, a w generalnej na 24. Liderką całego cyklu pozostaje Shiffrin, a w gigancie - Scheib.
Na niedzielę w Kranjskiej Gorze planowany jest slalom.
Zawody alpejskiego PŚ w gigancie odbędą się jeszcze dwukrotnie przed igrzyskami olimpijskimi Mediolan-Cortina d'Ampezzo (6-22 lutego): 20 stycznia we włoskim Plan de Corones (Kronplatz) oraz cztery dni później w czeskim Szpindlerowym Młynie.