"Bez względu na to, jakie problemy ma Legia, zespół ten posiada na tyle jakości, żeby zdobywać bramki, wygrywać" – powiedział Jerzy Brzęczek, trener piłkarzy Wisły Kraków przed spotkaniem 23. kolejki ekstraklasy z mistrzami Polski.
"Wszyscy zdajemy sobie sprawę, w jakiej sytuacji znalazły się te wielkie kluby. To będzie bardzo ważny mecz dla obu drużyn, ale tych spotkań do końca sezonu jest jeszcze dwanaście. Przygotowujemy taką taktykę, która pozwoli nam zdobyć punkty. Bez względu na to, jakie problemy ma Legia, zespół ten posiada na tyle jakości, żeby zdobywać bramki, wygrywać. Ważne będzie kto szybciej opanuje nerwy, zachowa więcej spokoju" - ocenił Brzęczek, który pracuje przy Reymonta od dziesięciu dni.
W pierwszym meczu prowadzona przez niego drużyna bezbramkowo zremisowała z Górnikiem Łęczna, to oznaczało, że krakowianie w tym roku nie zdobili jeszcze bramki. Poprawa skuteczności to kluczowe zadanie dla nowego sztabu szkoleniowego. Mimo problemów szkoleniowiec Białej Gwiazdy nie traci nadziei.
"Patrząc na to, co dzieje się na treningach, odbieram bardzo pozytywną energię ze strony zespołu. Imponuje mi jak szybko zawodnicy przyswajają sobie wiedzę. Dlatego mocno wierzę, że zaraz zaczniemy zdobywać punkty i zrealizujemy nadrzędny cel, jakim jest utrzymanie w ekstraklasie. Patrząc na świadomość, ochotę do pracy tych zawodników, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony" – przyznał.
Sytuacja kadrowa Wisły w porównaniu z ostatnim meczem z Górnikiem Łęczna się nie zmieniła. Do dyspozycji trenera będą wszyscy zawodnicy oprócz kontuzjowanych Jakuba Błaszczykowskiego i Patryka Plewki. Poprawia się sytuacja Alana Urygi. Obrońca ten, który od kilku miesięcy zmaga się z urazami jest już wdrażany do treningu z drużyną, ale jeszcze nie wiadomo, kiedy będzie gotowy do gry.