W "ćwiartce" polskiej wiceliderki światowego rankingu znalazły się m.in. Rosjanka Ludmiła Samsonova, Japonka Naomi Osaka (prowadzona przez byłego trenera Świątek Tomasza Wiktorowskiego), Szwajcarka Belinda Bencic, z którą kilka dni temu przegrała w trakcie United Cup, ale przede wszystkim rozstawiona z numerem siódmym Jelena Rybakina z Kazachstanu.
Najmniej szczęścia w losowaniu miała z reprezentantów Polski Magda Linette. 33-letnia Poznanianka, która wciąż uczestniczy w turnieju w Hobart, w Melbourne zacznie od pojedynku z rozstawioną z numerem 15. Amerykanką Emmą Navarro.
Z kolei Magdalena Fręch trafiła na 99. w świecie Słowenkę Veronikę Erjavec.
W czwartek awans do zasadniczej części zmagań wywalczyła pochodząca z Czech, ale reprezentująca od ubiegłego roku Polskę Linda Klimovicova i to ona może być pierwszą rywalką Świątek.
Wracający do wielkoszlemowej rywalizacji po półrocznej przerwie Hubert Hurkacz na otwarcie zagra z 43. w rankingu ATP Belgiem Zizou Bergsem, a Kamil Majchrzak spotka się z 74. w tej klasyfikacji Brytyjczykiem Jacobem Fearnleyem.