"Chcemy przypomnieć to +Posłanie+ jako dokument, który był ważny i skierowany do całego bloku wschodniego" – mówił we wtorek podczas prezentacji spotu dyrektor krakowskiego oddziału IPN dr Filip Musiał.
"Posłanie" zostało uchwalone 8 września 1981 r. podczas I Krajowego Zjazdu Delegatów NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. Polacy zaapelowali do robotników z krajów bloku wschodniego – Albanii, Bułgarii, Czechosłowacji, NRD, Rumunii, Węgier i wszystkich narodów Związku Sowieckiego – by podjęli walkę o swoje prawa.
"Dokument ten wywołał furię na Kremlu i olbrzymie niezadowolenie w Warszawie" – mówił dr Filip Musiał. "Zdaniem aparatczyków reżimu komunistycznego +Posłanie+ powstało pod wpływem działaczy opozycyjnych, miało to być dowodem na to, że +Solidarność+ w coraz większym stopniu znajduje się pod wpływem środowisk opozycyjnych i coraz mniej jest związkiem zawodowym, a coraz bardziej jawną opozycją antysystemową" – mówił dr Musiał.
Przypomniał, że także niektórzy dyplomaci wolnego świata dystansowali się od tego dokumentu, uznając, że jest on zbyt ryzykowny i niepotrzebnie prowokuje ZSRR, a Jacek Kuroń uważał, że było to "niepotrzebne drażnienie niedźwiedzia".
"Z perspektywy 40 lat wydaje się, że ten dokument sam w sobie nie zmienił historii Europy. Ale nie jest tak, że pozostał zupełnie nieznany. Echa jego przyjęcia rozeszły się bardzo mocno nie tylko w bloku sowieckim, ale także w państwach wolnego świata" – podkreślił dyrektor krakowskiego IPN.
W spocie występują młodzi obcokrajowcy mieszkający w Polsce. Film został przygotowany w 16 językach (12 wersji mówionych i cztery z napisami), w językach tych krajów, do których skierowane było "Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej" i dodatkowo m.in. po angielsku, francusku, hiszpańsku i portugalsku.
Autorami spotu są: Agnieszka Masłowska, Roksana Szczypta-Szczęch i dr Marcin Krzek-Lubowiecki z krakowskiego IPN.