IMGW prognozuje silne mrozy. Tak zimno nie było od 16 lat
Tegoroczny styczeń jest najzimniejszy od 16 lat, a w najbliższych dniach synoptycy prognozują największe mrozy tej zimy.
W sobotę na południu i zachodzie miejscami niewykluczone są słabe opady śniegu. W nocy na północnym wschodzie możliwe lokalne spadki temperatury do minus 22 st. C. Temperatura maksymalna od minus 12 i minus 10 stopni na północy i północnym wschodzie, około minus 8 stopni w centrum, do minus 3 i minus 2 stopni na południowym zachodzie.
W niedzielę i poniedziałek po bardzo mroźnych porankach będzie słonecznie. Tylko na południu i południowym zachodzie ma być duże zachmurzenie i tam miejscami wystąpią opady śniegu. Nocami na wschodzie i północnym wschodzie temperatura spadnie do minus 23, a lokalnie do minus 25 stopni. W ciągu dnia temperatura maksymalna ma wynosić ok. minus 15 stopni na wschodzie do minus 5 i minus 3 st. na południowym zachodzie.
Służby w pełnej gotowości
W taką pogodę szczególnie trzeba uważać, aby nie doprowadzić do wychłodzenia organizmu. Bądźmy wyczuleni na innych i alarmujmy odpowiednie służby, jeśli zauważymy kogoś narażonego na wychłodzenie.
Ostatniej nocy z wychłodzenia zmarły dwie osoby - poinformowała policja. Od początku listopada z wychłodzenia zmarły 34 osoby, a tylko w styczniu - ponad 20 osób.
Służby są w pełnej gotowości przed nadchodzącą falą silnych mrozów. Wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański poinformował, że dworce kolejowe będą przez całą dobę otwarte, tak aby osoby potrzebujące mogły znaleźć tam schronienie przed niskimi temperaturami. MSWiA współpracuje też z marszałkami i starostami, tak aby również dworce autobusowe mogły być udostępnione w godzinach nocnych osobom potrzebującym schronienia.
Każdego dnia policjanci patrolują ulice, pustostany, klatki schodowe i miejsca, gdzie ktoś może potrzebować pomocy. Reagują, sprawdzają, udzielają wsparcia i przekazują osoby zagrożone do bezpiecznych miejsc
- napisano w komunikacie służb.
MSWiA poleciło też sprawdzenie warunków w schroniskach dla zwierząt, aby także one były odpowiednio przygotowane na niskie temperatury.
Niskie temperatury uderzą nas po kieszeni
Wyjątkowo mroźna zima przełoży się na rachunki za ogrzewanie. Eksperci podkreślają, że każdy stopień Celsjusza poniżej średniej zwiększa zapotrzebowanie na energię. Bartłomiej Derski z portalu Wysokienapięcie.pl mówi, że zapłacimy więcej bez względu na to, czym się ogrzewamy, choć nie w takim samym stopniu.
Ekspert podkreślił, że styczeń to tylko część sezonu grzewczego i w pozostałych miesiącach, jeżeli będzie cieplej, to rachunki za ogrzewanie mogą się wyrównywać.