Jak informuje prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel, na główne arterie miasta wysypano już ponad 440 ton soli, a na drogach osiedlowych kolejne 70 ton. Według władz miasta pługi i piaskarki mają pracować bez przerwy. – Tej pracy nie widać – odpowiadają sądeccy kierowcy.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że zwłaszcza boczne ulice długo pozostawały nieodśnieżone, co utrudniało poranny dojazd do pracy i szkół.
– Śnieg był miejscami do połowy kolan. Sprzęt pojawił się dopiero około godziny trzynastej – mówi Radiu Kraków jeden z mieszkańców.
Inni podkreślają, że na wielu ulicach było bardzo ślisko i zabrakło odpowiedniego posypania nawierzchni, a problemy dotyczyły również parkingów, które – ich zdaniem – były odśnieżone wyjątkowo słabo.
Poniżej publikujemy fragment nagrania z przejazdu samochodem sądeckimi ulicami dzisiejszej (z niedzieli na poniedziałek) nocy. Opady śniegu sprawiły, że ruch niemal zamarł. Podczas kilkunastominutowego przejazdu po ulicach Nowego Sącza nie udało się zarejestrować ani jednego pługa czy piaskarki, nie widać także śladu pracy miejskich służb.