Poruszanie się jest dla pieszych i kierowców coraz trudniejsze. Na poboczach oraz w rejonie przystanków zalegają duże pryzmy. Śnieg jest systematycznie zgarniany z jezdni na chodniki, ale jest go tak dużo, że z chodników ponownie trafia na jezdnię. W wielu miejscach zaczyna brakować przestrzeni na jego dalsze odkładanie, co wymusiło decyzję o rozpoczęciu akcji wywozu.
– We wtorek służby miejskie zbierają dane z terenu, aby zaplanować, z których miejsc śnieg będzie zabierany w pierwszej kolejności. W nocy z wtorku na środę rozpocznie się właściwa akcja wywozu, która potrwa przez kilka kolejnych nocy. Chcemy prowadzić ją nocą, aby nie zakłócać ruchu dziennego i umożliwić ciężkiemu sprzętowi swobodną pracę – powiedział PAP wiceburmistrz Zakopanego Bartłomiej Bryjak.
Według zapowiedzi władz miasta zaplanowany jest wywóz kilkuset ciężarówek załadowanych śniegiem. Zebrany z ulic śnieg trafi na specjalnie wyznaczone place składowe, ponieważ jest już zanieczyszczony solą i żwirem używanymi do zimowego utrzymania dróg.