Odwiert geotermalny w Szaflarach miał być rekordowy na skalę światową – planowano osiągnięcie głębokości 7 km i temperatury powyżej 150 st. C. Prace rozpoczęto w kwietniu 2023 roku i pierwotnie miały zakończyć się rok później. Niestety, na głębokości około 6 km natrafiono na bardzo twarde formacje skalne, potem następnie doszło do awarii głównego silnika wiertni i zerwania przewodu głównego na 6096 m. Ostatecznie prace zakończono na poziomie 6103,2 m.
Na ostateczne wyniki potwierdzone raportami jeszcze czekamy, ale już dziś możemy powiedzieć, że zarówno wydajność, jak i temperatura wody są wyższe niż przewidywano. Mówimy o wydajności rzędu 400 m sześc. na godzinę i temperaturze sięgającej nawet 120 st. C, przy stosunkowo niskiej mineralizacji, szacowanej na około 12 g/dm sześciennych
– mówi Szkaradziński.
Podczas wierceń potwierdzono dwa horyzonty wodonośne. Oprócz znanego poziomu, z którego korzysta m.in. Geotermia Podhalańska, ujawniono nowy na głębokości ok. 5 tys. m, który gmina planuje wykorzystać.
Parametry odwiertu pozwolą na produkcję energii elektrycznej na znaczną skalę. Biorąc pod uwagę temperaturę blisko 120 st. C, mamy duży potencjał do wytwarzania energii
- wyjaśnia wójt.
Na pytanie, czy energia wystarczy na potrzeby samego przedsiębiorstwa ciepłowniczego, Szkaradziński odpowiada: "Z pewnością ilość wytwarzanej energii elektrycznej wystarczy nie tylko dla przedsiębiorstwa, ale będzie mogła trafić do innych odbiorców. To projekt, który może zapewnić niezależność energetyczną na naszym obszarze. Produkcja energii elektrycznej ze źródeł geotermalnych to pionierski projekt w skali kraju; żaden inny odwiert w Polsce nie ma podobnych parametrów. Teren, na którym się znajdujemy, daje wyjątkowe możliwości".
Pytany o finansowanie projektu, Szkaradziński tłumaczy:
Przy realizacji całej inwestycji od początku możemy liczyć na wsparcie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Uzyskanie tak dobrych parametrów otworu tylko wzmocni tę współpracę.
Równolegle trwa budowa magistrali geotermalnej, która ma służyć do ogrzewania domów. Prace są zaawansowane w około 50 proc. Magistrala będzie szkieletem dla przyszłych osiedlowych sieci ciepłowniczych. Szkaradziński zaznacza, że Nowy Targ realizuje własny odcinek magistrali, który również ma być zasilany z odwiertu w Szaflarach.
W tym roku gmina rozpocznie budowę pierwszych przyłączy do około 80 budynków w sołectwie Szaflary. Gmina nie wyklucza wykonania kolejnych odwiertów geotermalnych. Zdaniem Szkaradzińskiego projekt wpisuje się w strategię Unii Europejskiej i politykę energetyczną rządu RP, mając kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego regionu.