Trudne warunki pogodowe mają się utrzymać do godziny 20.
Po południu wiatr będzie słabszy, ale nadal może utrudnić przeprowadzenie zawodów. Kolejnym utrudnieniem mogą być zapowiadane opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu
- mówi synoptyk Grzegorz Walijewski z Instytutu Gospodarki i Meteorologii Wodnej.
Organizatorzy nie podjęli jeszcze decyzji o ewentualnej zmianie rozpoczęcia godziny rozpoczęcia rywalizacji. Konkurs ma się rozpocząć o 16:00. Dawid Kubacki powalczy o szóste zwycięstwo w sezonie. Na Wielkiej Krokwi wystartują też Piotr Żyła, Kamil Stoch, Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł i Jan Habdas. Jeżeli konkurs zostanie rozegrany, to transmisji z zawodów będzie można słuchać na głównej antenie Radia Kraków.
Na pierwszy dzień skoków nie sprzedano całej puli biletów. Na trybunach Wielkiej Krokwi w sobotę wyczyny sportowców podziwiało około 15 tys. kibiców. Poza terenem skoczni, na terenach przyległych zebrało się ok. 10 tys. osób. Trybuny wielkiej Krokwi mogą pomieścić ponad 22 tys. kibiców.
Nie odnotowaliśmy żadnych poważniejszych incydentów. Było kilka interwencji związanych z zakłóceniem porządku publicznego na Krupówkach, gdzie bawili się kibice. Działania podejmowaliśmy stosownie do występujących zagrożeń. Czasami wystarczała sama obecność policjantów i sytuacja wracała do normy. Podsumowując było bezpiecznie zarówno na Wielkiej Krokwi jak i na Krupówkach
– relacjonował rzecznik zakopiańskiej policji.
Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr są trudne. Silny i porywisty wiatr powoduje łamanie się gałęzi i drzew na tatrzańskich szlakach. Poruszanie się w takich warunkach jest bardzo utrudnione – ostrzega Tatrzański Park Narodowy. W Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.
Silny wiatr dał się też we znaki mieszkańcom Kęt w powiecie oświęcimskim. Zerwał blaszane garaże i izolację z budynku mieszkalnego. Strażacy mają też sporo pracy w powiecie tarnowskim, gdzie do akcji wyjeżdżali 7 razy. Połamane drzewa były w gminie Ryglice, Tuchów, Ciężkowice i Rzepiennik Strzyżewski.