W związku z tym przez nieco ponad cztery najbliższe tygodnie nad polską częścią Tatr można będzie zobaczyć zamiast toprowskiego - policyjny śmigłowiec. Wraz z maszyną do pomocy oddelegowanych zostało 5 policyjnych lotników – trzech pilotów oraz dwóch operatorów pokładowych, którzy będą m.in. dbali o stan techniczny śmigłowca. Policyjny +Sokół+ będzie od piątku brał udział w prowadzonych przez toprowców akcjach ratowniczych
- powiedział rzecznik KGP.
Wskazał, że w skład załogi każdorazowo wejdzie dwóch pilotów, operator pokładowy oraz dwóch ratowników medycznych z TOPR-u. "Dodatkowo na pokład można będzie zabrać do 10 osób. Policyjny +Sokół+, podobnie, jak ten toprowski, wyposażony jest w dźwig pokładowy, który pozwala na wciągnięcie ratownika oraz osoby poszkodowanej na pokład. W śmigłowcu swoje miejsce znajdą również m.in.: sprzęt wspinaczkowy, nosze, defibrylator oraz inne niezbędne do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej przedmioty" - wyliczył.To nie pierwszy raz, kiedy policyjni lotnicy wspólnie z ratownikami TOPR będą prowadzili akcje ratownicze. Policjanci współpracowali już z TOPR, np. w 2013 roku, kiedy ich śmigłowiec ratowniczy przechodził remont silników oraz w 2014 roku, gdy uległ wypadkowi. W obu tych sytuacjach podczas akcji wykorzystywano policyjny śmigłowiec W-3 Sokół. Z kolei w lutym tego roku do działań ratowniczych w polskich górach używany był Black Hawk. Wówczas to uratowani zostali: turystka, która złamała nogę na górskim szlaku oraz turysta porwany przez lawinę- przypomniał.
Rzecznik KGP przekazał, że w aktualnie lotnictwo Policji eksploatuje dwa śmigłowce PZL W-3 Sokół stacjonujące w Krakowie i w Szczecinie.
Maszyny te sprawdzają się w lotach transportowych, patrolowych, ratowniczych, desantowych i poszukiwawczych. PZL W-3 Sokół są używane od 2001 r. Maksymalna prędkość, jaką mogą te maszyny rozwinąć wynosi 255 km/h, maksymalna wysokość, na jaką mogą się wznieść to 5100 m, a zasięg – 690 km
- dodał.