Na szczycie Giewontu został już zamontowany tymczasowy system oświetlenia krzyża, który miał zostać uruchomiony zdalnie 2 kwietnia o g. 21:37 i symbolicznie rozświetlić krzyż na minutę. Lampy przykryła około 1,5-metrowa warstwa śniegu, a w obecnych warunkach nikt nie wejdzie na szczyt, aby go zgarnąć z instalacji.
W związku z aktualnymi warunkami – wysokim, czwartym stopniem zagrożenia lawinowego, trudną sytuacją w terenie oraz obowiązującym zamknięciem szlaków – nie podejmiemy decyzji o wysyłaniu pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego na szczyt Giewontu w celu odśnieżenia i przygotowania instalacji oraz jej uruchomienia. Oznacza to, że oświetlenie nie zostanie włączone
- mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.
Ziobrowski podkreśla, że decyzja podyktowana jest względami bezpieczeństwa:
Warunki w Tatrach są bardzo niebezpieczne, a park jest zamknięty. Apelujemy o rezygnację z wyjść w góry oraz śledzenie komunikatów.
Planowana iluminacja miała być kompromisowym rozwiązaniem po ubiegłorocznym sporze wokół rozświetlania krzyża na Giewoncie. Zgodnie z wcześniejszą decyzją dyrekcji TPN, światło miało zostać włączone symbolicznie na minutę – jako odpowiednik minuty ciszy – i miało być uruchomione zdalnie przez pracowników parku.
Rozświetlenie krzyża w rocznicę śmierci św. Jana Pawła II to tradycja zapoczątkowana w 2005 roku, w dniu pogrzebu papieża Polaka. Co roku 2 kwietnia o godz. 21:37 światło na szczycie Giewontu było widoczne z Zakopanego i było dla wielu mieszkańców oraz turystów symbolicznym gestem pamięci.
W ostatnich latach ta inicjatywa była realizowana oddolnie przez ochotników, którzy wychodzili na szczyt po zmroku i oświetlali zabytkowy, ponad stuletni krzyż. Działania te były sprzeczne z obowiązującymi przepisami TPN, które zakazują poruszania się po szlakach nocą.
2 kwietnia 2025 roku dwie osoby, które rozświetliły krzyż, zostały ukarane mandatami po 500 zł przez straż TPN za naruszenie regulaminu. Decyzja ta wywołała kontrowersje i sprzeciw części lokalnej społeczności, w tym radnych Powiatu Tatrzańskiego, którzy wskazywali na wieloletni charakter tradycji i jej znaczenie dla lokalnej tożsamości.
W odpowiedzi dyrekcja parku wprowadziła rozwiązanie systemowe – jednorazową, kontrolowaną iluminację organizowaną przez park.