W odpowiedzi na medialne wypowiedzi dyrektorki szpitala im. Chałubińskiego Reginy Tokarz oraz władz powiatu tatrzańskiego, ginekolodzy wydali oświadczenie, w którym podważają słowa władz szpitala, jakoby powodem ich odejścia były roszczenia finansowe.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej dyrektorka zakopiańskiego szpitala Regina Tokarz powiedziała, że została zaskoczona odejściem lekarzy, o czym dowiedziała się ostatniego dnia września. Lekarze jednak dementują tę informację i oświadczyli, że o swojej decyzji poinformowali dyrekcję trzy tygodnie przed odejściem. Dyrekcja jednak nie poinformowała o problemach organu założycielskiego szpitala, czyli starostwa tatrzańskiego.
"Dyrekcja szpitala co najmniej od czerwca bieżącego roku sugerowała zamknięcie oddziału jako niedochodowego. O powyższym świadczy m.in. to, że w czasie ostatniego roku nasze umowy o świadczenie usług medycznych były aneksowane tylko na 3 miesiące i tak na początku lipca otrzymaliśmy aneksy do umowy do końca września, a Dyrekcja na spotkaniu poinformowała nas, żebyśmy szukali pracy – padły wówczas słowa +jeżeli komuś nie pasuje to wypad z baru…+” – napisali w oświadczeniu przesłanym mediom ginekolodzy.
Lekarze ginekolodzy w swoim oświadczeniu zwrócili uwagę, że informowali dyrekcję szpitala od dłuższego czasu o potrzebie zatrudnienia lekarzy, ponieważ pracowali ponad swoje możliwości, aby zapełnić dyżury. Lekarze ponadto zwracali uwagę na konieczność doposażenia oddziału w najnowszy sprzęt medyczny np. zakup aparatu USG z modułem dopplerowskim.
Ponadto w oświadczeniu czytamy, że oddział neonatologiczny nie posiada właściwej – zgodnej z umową z Narodowym Funduszem Zdrowia - obsady kadrowej, co skutkowało m.in. naliczeniem kary finansowej, a braki w kadrze anestezjologicznej powodowały, że przedłużające oczekiwanie na cięcie cesarskie stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentki oraz noworodka.
„Nasza praca na tym oddziale przez wszystkie lata była możliwa dzięki współpracy całego zespołu lekarzy i położnych, dlatego też nasza decyzja o podjęciu współpracy z Podhalańskim Szpitalem Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu została poprzedzona rozmowami z Dyrekcją, w czasie której otrzymaliśmy zapewnienie o możliwości zatrudnienia całego zespołu, czyli lekarzy i położnych. Zwracamy uwagę, że pomimo wszelkich perturbacji i kłamstw wypowiadanych na nasz temat ani na moment nie przerwaliśmy pracy i zapewniamy ciągłość opieki nad pacjentkami. Mając na uwadze powyższe wzywamy wszystkich wypowiadających publicznie nieprawdziwe informacje na temat naszego udziału w zakończeniu działalności Oddziału Ginekologiczno-Położniczego do zaprzestania takich działań” – napisali lekarze ginekolodzy.
Od 1 października funkcjonowanie oddziałów ginekologiczno-położniczego oraz neonatologicznego w zakopiańskim szpitalu jest zawieszone. Władze szpitala zadeklarowały, że od najbliższego poniedziałku oddziały zaczną normalnie pracować, ponieważ udało się znaleźć lekarzy. Siedmiu ginekologów dotychczas pracujących w zakopiańskim szpitalu odeszło do pracy w szpitalu w Nowym Targu.
Dyrekcja szpitala w Zakopanem: Od poniedziałku porodówka wznawia działalność
PAP/bp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.