Jak poinformował PAP szef zakopiańskiego pogotowia ratunkowego Paweł Mickowski, motoambulans stoi już w bazie pogotowia przy zakopiańskim szpitalu, ale swoją służbę rozpocznie wiosną. Będzie działać sezonowo - od 1 maja do 30 września.
- Ta maszyna znacząco skróci czas dotarcia do potrzebujących pomocy, a w przypadku np. nagłego zatrzymania krążenia każda minuta jest kluczowa – skrócenie czasu zwiększa szanse przeżycia – podkreślił Mickowski.
Inicjatywa powołania motocyklowej jednostki ratunkowej zrodziła się wśród ratowników medycznych, w odpowiedzi na zmiany przepisów wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia, które umożliwiają wykorzystanie motocyklowych jednostek ratunkowych.
- Zakopane i okolice w sezonie odwiedza nawet 200 tys. turystów dziennie. Poruszanie się standardową karetką w takich warunkach jest utrudnione ze względu na korki i strefy wyłączone z ruchu, np. Krupówki, Gubałówka czy Rówień Krupowa. Szczególnie trudno dostępne są też doliny tatrzańskie: Kościeliska, Chochołowska, Strążyska oraz droga do Morskiego Oka. W tych rejonach znacznie lepiej sprawdzi się motoambulans – dodał.
Jest to motocykl typu Adventure, przystosowany do jazdy po drogach i w trudnym terenie górskim. Trzy kufry i wodoszczelny plecak reanimacyjny mieszczą pełen zestaw do zaawansowanych czynności ratunkowych, w tym defibrylator, respirator, butlę z tlenem, zestaw resuscytacyjny, leki i płyny infuzyjne, aparat USG oraz sprzęt porodowy i doszpikowy.
Jednostka będzie garażowana w bazie ratownictwa medycznego przy Szpitalu Powiatowym w Zakopanem. Dyspozytor wyśle motocykl tam, gdzie szybki dojazd jest kluczowy, a ratownik rozpocznie czynności przed przyjazdem zespołu karetkowego. W przypadku braku konieczności transportu pacjenta interwencję zakończy samodzielnie.
Do prowadzenia motoambulansu wybrano siedmiu przeszkolonych ratowników, którzy na co dzień pracują w zakopiańskich karetkach. Każdy z nich posiada prawo jazdy kat. A, uprawnienia do prowadzenia pojazdu uprzywilejowanego oraz przeszedł testy obejmujące minimum 1000 km jazdy w różnych warunkach.
Zakup został sfinansowany ze środków szpitala. Koszt motocykla wyniósł ok. 170 tys. zł, a wyposażenia medycznego – ok. 200 tys. zł. Szpital podpisał kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia na funkcjonowanie jednostki.