"Dzięki inwestycji będziemy mogli dysponować trzema niezależnymi źródłami ciepła" - tłumaczy prezes MPEC-u, Paweł Kupczak.
Nowy kocioł na biomasę zacznie grzać we wrześniu przyszłego roku. Dzięki temu ilość ciepła wytwarzanego z węgla spadnie z prawie 70 do poniżej 50 procent.