- Chodzi głównie o miejsca dla osób, które z różnych przyczyn nie będą mogły dłużej korzystać ze schronienia w domach prywatnych czy pensjonatach. Liczymy się z tym, że może tak się zdarzyć, że ośrodki i pensjonaty, które przyjęły uchodźców, będą chciały, żeby miejsca im się zwolniły w związku z sezonem turystycznym. Przygotowujemy się do tego, żeby miejskie obiekty uzyskały zdolność do zakwaterowania - mówi burmistrz Limanowej Władysław Bieda.
Burmistrz Bieda szacuje, że w najbliższych tygodniach miasto pozyska kilkanaście dodatkowych, w pełni wyposażonych lokali.