Radni z obozu prezydenta Ludomira Handzla zarzucają Iwonie Mularczyk działanie ze szkodą dla interesu społecznego. Decyzja czy w tej sprawie zostanie wszczęte śledztwo, ma zapaść w przyszłym tygodniu.
Grupa sądeckich radnych w marcu tego roku złożyła doniesienie w prokuraturze regionalnej w Krakowie. Sprawa trafiła ostatecznie do Kielc.
Główny zarzut dotyczy działania na szkodę interesu społecznego poprzez blokowanie wniosków radnych o odwołanie przewodniczącej.
Iwona Mularczyk sama zrezygnowała z pełnionej funkcji. W ramach postępowania sprawdzającego kieleccy śledczy zwrócili się do sądeckiej policji o pomoc w uzupełnieniu materiału dowodowego.
Jak powiedział Radiu Kraków rzecznik Prokuratury Rejonowej Kielce-Zachód Daniel Prokopowicz, dokumenty spodziewane są w przyszłym tygodniu. Wtedy prowadzący sprawę prokurator zdecyduje, czy wszcząć śledztwo, czy też wydana zostanie decyzja o odmowie jego wszczęcia.