Segment został przesunięty o 26 m. Dzięki zastosowanej technologii linia kolejowa nie została zamknięta i pociągi mogły z niej cały czas korzystać. (...) Segment pchało 60 siłowników. Był stopniowo wpychany w grunt pod torami. Równocześnie tak ogromny prostopadłościan coraz bardziej opierał się o nasyp kolejowy, co groziło jego przesunięciem. Żeby tak się nie stało, po drugiej stronie powstała specjalna przypora. Stabilizowała nasyp i utrzymywała go w miejscu. Teraz czas na jej rozbiórkę
- mówi Michna.
Prostopadłościan ma 22,7 m długości, 38,7 m szerokości i 8,5 m wysokości.
Przedstawiciel krakowskiego oddziału GDDKiA zaznaczył, że budowana obwodnica Oświęcimia krzyżuje się z linią kolejową nieopodal byłego niemieckiego obozu Auschwitz II Birkenau i z tego powodu wystąpiła konieczność zachowania otoczenia w stanie jak najbardziej zbliżonym do tego z roku 1945. Droga nie mogła zatem zostać poprowadzona wiaduktem nad torami. Musiała przejść pod nimi.
Michna podkreślił, że ze względu na konieczność utrzymania ruchu pociągów nie można było rozebrać torów i zbudować nad drogą wiaduktu. - Musieliśmy znaleźć inną metodę, która pogodzi interesy drogowców i kolejarzy, nie naruszając przy tym otoczenia chronionego przez UNESCO dawnego obozu. Stała się nim budowa specjalnego segmentu, wewnątrz którego byłoby miejsce na poprowadzenie drogi z sześcioma pasami ruchu – czterema dla obwodnicy miasta i dwoma dla ulicy Ostatni Etap – powiedział.
Droga krajowa 44 to kręgosłup transportowy czwartego pod względem liczby ludności miasta Małopolski. Każdego dnia porusza się nią ponad 20 tys. aut. Nowa, 9-km obwodnica Oświęcimia, od południa ominie miasto i połączy je z drogą ekspresową S1 Mysłowice - Bielsko-Biała. Nowa trasa wyprowadzi ruch tranzytowy z centrum miasta i pozwoli na sprawną podróż na południe, w kierunku Beskidów, oraz na północ, do autostrady A4. Droga będzie miała dwie jezdnie, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku.
Budowa obwodnicy rozpoczęła się w listopadzie 2022 roku. "W grudniu 2024 roku udostępniliśmy 2,2 km trasy między ul. Zatorską a ul. Jagiełły, a w sierpniu następnego roku zachodni, ponad 4-km fragment drogi od węzła Oświęcim na trasie S1 po rondo w Pławach. W grudniu otworzyliśmy 1,6 km odcinek między rondami na ulicach Legionów i Jagiełły wraz z mostem na Sole, a w marcu bieżącego roku 2,8 km jezdni dla kierowców podróżujących od ronda w Jedlinie do ronda w Pławach. Z całej trasy kierowcy skorzystają już jesienią" – przypomina Michna.
Koszt obwodnicy Oświęcimia to 467,7 mln zł. Budowa otrzymała blisko 400 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych.
Droga krajowa 44 prowadzi z Gliwic przez Tychy, Oświęcim, Zator, Skawinę do Krakowa.