Wyobraźcie sobie Nasze magiczne Encanto tyle że odbite w niepokojącym, mrocznym zwierciadle. To właśnie Małe, duże – powieściowy pierwowzór Świata gdzieś indziej. Tutaj Magiczny Dar ma w sobie wiele smutku i ambiwalencji. Bliżej mu do ciążącej nad kolejnymi pokoleniami klątwy niż do cudownych mocy znanych z disneyowskich animacji. [...] Dla Marcina Czarnika i pracujących z nim młodych artystów zaczarowany dom staje się przede wszystkim metaforą teatru. To dziwne miejsce, które istnieje trochę naprawdę, a trochę umownie, dzięki czemu obnaża umowność wszystkiego, co braliśmy za bezdyskusyjnie realne.
- piszą o "Świecie gdzieś indziej" twórcy.