Według śledczych swoją przestępczą działalność rozwijał zaledwie przez kilka miesięcy. Ustalono, że nad ranem często pojawiał się na ulicach Krowodrzy czy Śródmieścia aby czyhać na samotne młode kobiety powracające po pracy do swoich domów. Aby nie wzbudzić podejrzeń obserwowanej kobiety, idąc za nią udawał, że rozmawia przez telefon komórkowy. Kiedy dziewczyna dochodziła do swojej kamienicy czy bloku wchodził za nią do klatki schodowej. Tutaj siłą zmuszał napadnięta do poddania się jego woli. Wybierał kobiety dwudziestokilkuletnie, pracujące w pubach czy dyskotekach w centrum, które kończyły pracę nad ranem i samotnie wracały do swojego domu.
Z ustaleń policji wynika, że sprawca czasami sam zaczepiał samotną dziewczynę np. czekającą nocy na przystanku autobusowym i zapraszał ją do swojego domu. Tutaj częstował swojego gościa alkoholem doprawionym najprawdopodobniej narkotykiem, po którym dziewczyna traciła świadomość. Swoje poczynania z nieprzytomną kobietą rejestrował za pomocą aparatu fotograficznego.
W prowadzonym śledztwie zebrano dowody, aby sprawcy przedstawić 7 zarzutów gwałtu, usiłowania gwałtu oraz dopuszczania się innych czynności seksualnych. Mężczyzna został decyzją sądu aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.
Z ustaleń policjantów wynika jednakże, że ofiar tego mężczyzny było znacznie więcej. Dlatego też krakowska policja zwraca się z prośbą do pokrzywdzonych kobiet o kontakt osobisty w tej sprawie z komendą miejską policji w Krakowie przy ul. Siemiradzkiego 24 – lub telefoniczny wydz. krym. 12 61 52 450; oficer dyż. 12 – 61-52- 908 lub 997 .
Wzrost 174 cm; budowa średnia, 80 kg wagi;
Łysina czołowa, włosy ciemny blond, brak zarostu; oczy szaroniebieskie.
Podejrzany ma tatuaże na klatce piersiowej oraz obu ramionach.
(policja/dw)
- A
- A
- A
Seryjny gwałciciel w rękach policji. Grozi mu do 12 lat
35-letni Piotr R. pochodzi z okolic Krakowa. Od dwóch lat wynajmował mieszkanie w dzielnicy Krowodrza, najmując się dorywczo do prac budowlanych.Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
09:38
16-latek uciekał przed policją ulicami Zatora. Pościg zakończył się zderzeniem z radiowozem
-
09:33
Plan leczenia stomatologicznego krok po kroku – co warto wiedzieć przed rozpoczęciem terapii?
-
09:19
Celnicy udaremnili przemyt 100 kg khatu - rośliny o właściwościach odurzających
-
08:52
Kto karmi sztuczną inteligencję? Rosyjska propaganda trafia do AI legalnie
-
08:15
Paweł Śliz (Polska 2050): Na razie nie wiadomo, czy wybory w Krakowie się odbędą
-
08:02
Nawet 100 mln zł rocznie. Kraków ponownie apeluje o opłatę turystyczną
-
07:46
Nowa trasa rowerowa w Dolinie Chochołowskiej? Są plany i pieniądze
-
07:29
Napięcie w Grupie Azoty. "Solidarność" żąda rozmów o przyszłości pracowników
-
07:07
Z powodu upałów dorożki nie wyjadą na Rynek Główny
-
06:51
Przylasek Rusiecki otwiera kąpielisko. Sezon rusza 27 czerwca
-
06:27
Słoneczny i upalny czwartek w Małopolsce. W dzień nawet 28 stopni
-
06:01
Sprawa „Skóry” znów przed sądem. Decydujący etap w Sądzie Najwyższym
-
22:30
Czy Kraków może być niezależny żywnościowo?
-
21:34
Ruszyła budowa ronda na trudnym skrzyżowaniu w Bieczu. Prace potrwają do końca listopada
-
21:08
Ponad 90 wojennych listów krakowskiego lekarza trafi do muzeów Auschwitz i na Majdanku
-
19:10
Nie żyje Waldemar Jasiński ps. „Góral”, kontrowersyjny biznesmen. Policja wyjaśnia okoliczności śmierci
-
18:39
Lęk pacjenta. Od Szpitala Południowego do przeciążonych SOR-ów
-
17:47
Krótka przygoda Świątek w Bad Homburg
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 2. - Powojenny Kraków leczy rany
-
15:05
Zdrowie zaczyna się w jamie ustnej
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze