Na konferencji, której gospodarzem było Warszawskie Towarzystwo Wioślarskie i agencja i-Sport Group, zaprezentowano krótki film przypominający PŚ 2025. Pomysł lokalizacji areny sportowej na Rynku Głównym w Krakowie okazał się strzałem w dziesiątkę. W sumie zawody bezpośrednio oglądało 20 tys. kibiców zgromadzonych wokół ścianki. Przekaz medialny (na żywo relacjonowała stacja TVN), który dotarł do ponad 40 krajów, wygenerował 62,8 mln kontaktów.
W tym roku organizatorzy zadeklarowali, że chcą spisać się jeszcze lepiej, choć przybędzie obowiązków. Krakowskie zawody mają zostać wydłużone z dwóch do trzech dni i nosić nazwę World Climbing Series. Ma wzrosnąć pula nagród dla uczestników. W zeszłym roku wynosiła ona 120 tys. zł.
Pierwszego dnia w piątek planujemy kwalifikacje do startów kobiet i mężczyzn oraz do sztafet mieszanych, co ma być nowością we wspinaczce. Dlatego w tym roku będzie ściana czteroliniowa, która będzie stawiana przez kilkanaście dni. Będą też wyścigi drużyn mężczyzn i kobiet. Będzie trzy razy więcej emocji
- wyjawił jeden z organizatorów Filip Szołowski.
Aleksandra Mirosław, mistrzyni olimpijska i trzykrotna mistrzyni świata zadeklarowała, że na pewno wystąpi w konkurencji indywidualnej. Co do innych startów w Krakowie, jeszcze nie podjęła decyzji.
Złota medalistka z Paryża lobbuje w Ministerstwie Sportu i Turystyki, aby w Krakowie powstało wspinaczkowe Centrum Przygotowań Olimpijskich.
Widzimy potrzebę takiej inwestycji. Miasto posiada już na to koncepcję. Koszt to 50-60 mln złotych. Prowadzimy rozmowy na temat lokalizacji
- powiedział Tomasz Marzec, dyrektor zarządu infrastruktury sportowej w Krakowie.
Ze swej strony prezes Polskiego Związku Alpinizmu Marek Wierzbowski wyjaśnił, że inwestycja jest wzorowana przede wszystkim na centrum wspinaczkowym w Innsbrucku. Na pytanie PAP odpowiedział, że w przypadku organizacji mistrzostw świata koszt w stosunku do zawodów Pucharu Świata wzrasta sześciokrotnie i oscyluje wokół sześciu milionów euro.
Krakowianie są przyzwyczajeni do tego, że wychodzimy w przestrzeń miejską. Puchar Świata rzeczywiście był taką wyjątkową imprezą z racji chociażby tego, że zarówno Krakowianie, jak i wielu innych kibiców przybyło zobaczyć mistrzynię olimpijską. Mieliśmy trochę takich imprez, które już ten rynek opanowały
- zauważył Janusz Kozioł, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. sportu.
Przypomniał, że stolica Małopolski była gospodarzem Igrzysk Europejskich 2023, Teqball World Series, Cracovia Maraton i Tour de Pologne.