Sąd odrzucił trzy skargi na uchwałę radnych, a skargę wojewody uwzględnił częściowo. Zgodnie z wyrokiem z opłat zwolnieni będą wszyscy mieszkańcy Krakowa, a nie tylko osoby zameldowane, a także osoby dojeżdżające do placówek medycznych - zarówno publicznych, jak i prywatnych.
Strona społeczna jest niezadowolona z decyzji sądu.
My jesteśmy legalistami. Chcemy tylko działania, które są zgodne z prawem. Będziemy protestować już bezpośrednio pod domami radnych miasta Krakowa, prezydenta, dyrektora Franka, wszystkich tych odpowiedzialnych, w sposób oczywiście zgodny z prawem, bez żadnej gnojowicy, bez żadnych aktów wandalizmu
- mówi Adam Hareńczyk, działacz społeczny i były kandydat na urząd prezydenta Krakowa.
Wyrok WSA skomentował prezydent Krakowa Aleksander Miszalski. Jak mówi: "Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął po stronie zdrowia i życia mieszkańców Krakowa oraz osób przyjeżdżających do naszego miasta". Magistrat w swoich mediach społecznościowych informuje, że sąd nie podważył zasad funkcjonowania SCT i jej granic. Sąd ocenił też, że Rada Miasta Krakowa nie przekroczyła uprawnień ustanawiając SCT.