- A
- A
- A
Nadal szuka go cały Kraków. Bez rezultatu
Od ponad tygodnia w Krakowie trwają poszukiwania zaginionego Piotra Kijanki. Straż pożarna przeszukała sonarem dno Wisły od mostu Kotlarskiego, ale wciąż nic nie znaleziono. Właśnie tam mężczyzna był widziany po raz ostatni. Oprócz służb w pomoc zaangażowani są mieszkańcy Krakowa. Zbierają się w grupy i przeszukują miasto. O tym jak trudno w takich akcjach powstrzymać emocje i jak to jest, że czasem kogoś szukamy intensywniej z Barbarą Grel z małopolskiej cywilnej grupy poszukiwawczej rozmawia Dominika Baraniec.- Poszukiwania rozpoczynają się w momencie, gdy rodzina zgłasza zaginięcie – mówi Barbara Grel z Małopolskiej Cywilnej Grupy Poszukiwawczej – Następnie policja próbuje zaklasyfikować to zaginięcie: czy ktoś wymaga natychmiastowej pomocy i trzeba go natychmiast szukać przy użyciu wszelkich możliwych sił i środków, czy jest to sprawa drugiej lub trzeciej kategorii, gdy dorosły człowiek z jakiegoś powodu się oddalił, ale nie podejrzewamy, że mogło mu się przydarzyć coś przykrego.
- Możemy przeszukiwać wyłącznie te miejsca, gdzie nie ma ludzi, bo psy są szkolone do szukania kategorii „człowiek”, a nie konkretnych ludzi. Czyli nie nawęszają rzeczy osoby zaginionej i nie szukają tego zapachu, ale przeszukują teren i mają za zadanie wskazać każdego żywego człowieka. Jeśli ludzi jest zbyt dużo, ich praca traci sens i pies przestaje rozumieć zadanie. W tych poszukiwaniach zaangażowane są psy z innego miasta. To są psy, których nie znam. Podejrzewam, że to są psy, które były używane w innej sprawie, zaginięcia Ewy Tylman z Poznania.
- Piotra Kijanki szuka w tej chwili wiele osób. Zaangażowanie społeczne zależy od tego, kim ten człowiek był. Mamy bowiem tendencję do oceniania ludzi. Inaczej się szuka starszego alkoholika, który już wielokrotnie zaginął, a inaczej młodego ojca dwójki dzieci. Towarzyszą temu zupełnie inne emocje.
- Jeśli chodzi o zdjęcia zaginionych, zupełnie inne są u osób starszych, u chorych psychicznie, często są to zdjęcia stare, zdjęcia z dowodu. A w tym przypadku mamy zdjęcia młodego człowieka – ładne, dopracowane, na których faktycznie go widać. Te zdjęcia wywołują inne emocje.
- Komentowanie na forach internetowych też jest przeglądane przez policję, ale jak to fora - jest to trochę śmietnik, zrobiła się z tego niestety gra terenowa i nie sprawa nie jest traktowana tak poważnie, jak powinna. Niektórzy dla żartu potrafią rzucać fałszywe informacje i patrzeć, co się będzie działo.
- Po rozmowach z rodziną i lekarzami policja zawsze zastanawia się, ile wiadomości przepuścić do ogólnej informacji. Bo przecież ta osoba może się znaleźć. Nie chcemy, by jej życie prywatne i wszystkie problemy zdrowotne, finansowe czy w pracy, wyciekały do wiadomości publicznej.
- A policja to nie jest strona społeczna, która zawsze jest na widoku. Jeśli ich nie widać, to wcale nie znaczy, że nic nie robią!
Przypomnijmy, że Piotr Kijanka zaginął 6- ego stycznia. Monitoring zarejestrował go gdy przechodził ulicą Starowiślną po czym słuch po nim zaginął. Do dzisiaj nie wrócił do domu i nie skontaktował się z rodziną.
Dominika Baraniec/wm
Komentarze (0)
Najnowsze
-
06:53
Piątek mroźny, noc bardzo zimna – zima w pełni w regionie
-
06:33
Jaka pogoda na Puchar Świata w Zakopanem? IMGW o warunkach na Wielkiej Krokwi
-
22:01
Wózek paletowy z wagą – kalibracja, legalizacja, konieczny serwis... to warto wiedzieć
-
21:58
Pomysł na prezent na Dzień Dziadka – spraw, by poczuł się wyjątkowo!
-
21:55
Najbezpieczniejsze i najbardziej niebezpieczne kraje świata – przewodnik dla podróżników
-
21:11
Dwie awarie sieci wodociągowej w Krakowie
-
20:54
Najlepsze książki 2025 typują redaktorzy Tygodnika Powszechnego
-
20:17
W ogrzewalniach tłoczno, ale miejsca nie zabraknie
-
20:10
To najpotężniejsza... żarówka w Polsce. Może przebadać każdą materię
-
19:35
Awaria systemów sterowania ruchem kolejowym. Pociągi opóźnione
-
19:09
Młodzi bez pracy? Ekspert: nie ma powodów do paniki
-
19:00
Andrzej Bielawa "narty taliowane" przydałyby sie w moich sportowych czasach"
-
17:46
Dewastacja klatki schodowej i strach sąsiadów. Co wolno we własnym mieszkaniu?
-
17:30
One nie powiedzą, że zamarzają. Zwierzętom jest tak samo zimno jak ludziom
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze