Strefa czystego transportu obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia 2026 r. Jej wprowadzenie krytykowali mieszkańcy regionu i tamtejsze samorządy. Jest to także jeden z powodów zainicjowania referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa.
Prezydent Miszalski poinformował 11 stycznia, że po zapoznaniu się ze wszystkimi głosami i zastrzeżeniami dotyczącymi zakresu i zasad wjazdu do strefy czystego transportu w Krakowie postanowił przystąpić do prac nad ich korektą.
W odpowiedzi na tę deklarację wójtowie i burmistrzowie gmin zrzeszonych w Stowarzyszeniu Metropolia Krakowska przedstawili w środę wspólne stanowisko. Opowiedzieli się w nim za wprowadzeniem racjonalnych zmian w obowiązujących zasadach funkcjonowania strefy i zadeklarowały gotowość do dialogu i współpracy.
Według tych gmin nowe rozwiązania powinny łączyć poprawę jakości powietrza z akceptowalnymi rozwiązaniami, być wypracowane wspólnie i uwzględniać interes wszystkich mieszkańców obszaru metropolitalnego.
Stowarzyszenie postuluje rozwiązania zapewniające większą proporcjonalność i przejrzystość systemu. Wskazuje przede wszystkim na potrzebę ograniczenia obszaru strefy wyłącznie do terenów, na których występują przekroczenia dopuszczalnych norm dwutlenku azotu, zgodnie z wynikami badań Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, np. w rejonie Alei Trzech Wieszczów. Wskazuje także na potrzebę wprowadzenia jednolitych zasad obowiązujących wszystkich właścicieli pojazdów niespełniających norm emisji, niezależnie od miejsca zamieszkania.
Mirosław Golanko, wójt gminy Zielonki i przewodniczący Komisji ds. Środowiska, Przestrzeni i Mobilności Stowarzyszenia Metropolia Krakowska, podkreślił, że metropolia jest systemem naczyń połączonych, bo codziennie tysiące mieszkańców przemieszczają się między Krakowem a ościennymi gminami, dojeżdżając do pracy, szkół czy instytucji publicznych.
– Dlatego ważne jest, by nowe regulacje łączyły, a nie dzieliły i by były efektem partnerskiej współpracy 15 gmin tworzących metropolitalną wspólnotę – podkreślił Golanko.
Strefa czystego transportu (SCT) obowiązuje w stolicy Małopolski od 1 stycznia br. Kierowcy pojazdów niespełniających wymogów SCT muszą zapłacić za wjazd do niej: za godzinę 2,5 zł, za dzień 5 zł, a za miesiąc 100 zł. Opłaty będą rosły w kolejnych latach. W 2029 r. zostaną zniesione i będzie obowiązywał całkowity zakaz wjazdu starym samochodem do SCT. Z opłat zwolnieni są mieszkańcy Krakowa, którzy nabyli samochód przed 26 czerwca 2025 r.
Do SCT w Krakowie bezpłatnie mogą wjechać samochody spełniające normy emisji spalin określone w uchwale rady miasta. W przypadku aut benzynowych i LPG jest to co najmniej Euro 4 lub produkcja w co najmniej 2005 r., a w przypadku diesli – co najmniej Euro 6 (auta osobowe i ciężarowe) lub produkcja nie wcześniej niż w 2014 r. (osobowe) lub 2012 r. (ciężarowe).
Władze Krakowa uzasadniły wprowadzenie strefy chęcią poprawy jakości powietrza, a dzięki temu – zdrowia mieszkańców. Powoływały się również na nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, zgodnie z którą miasta ponad 100-tysięczne z przekroczonym poziomem dwutlenku azotu w powietrzu są zobowiązane do wprowadzenia SCT.