- Pada intensywny śnieg i kierowcy powinni skupić się przede wszystkim na bezpiecznej jeździe po drogach, które znają, a nie na zmianach w organizacji ruchu. W takich warunkach pogodowych taka zmiana mogłaby być niebezpieczna dla kierowców, którzy są przyzwyczajeni do dotychczas funkcjonującego schematu - podkreśla Kacper Michna z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
W czwartek około południa drogowcy mieli uruchomić nowy zjazd na węźle Mistrzejowice z Północnej Obwodnicy Krakowa (POK) na drogę ekspresową S7 w kierunku Warszawy. To już docelowy zjazd w tym miejscu, który zastąpi tymczasowe rozwiązanie.
Jak przekazał Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, od uruchomienia POK i odcinka S7 w grudniu 2024 roku samochody jadące zarówno od strony, jak i w kierunku Warszawy, korzystały z jednego zjazdu.
Udostępnienie całego węzła Mistrzejowice, łączącego POK z S7 planowane jest w październiku br.
W grudniu 2024 r. GDDKiA oddała do użytkowania 13,3-kilometrowy odcinek trasy S7 od węzła Widoma do budowanego węzła Mistrzejowice. W budowie wciąż pozostaje 5-kilometrowy odcinek od węzła Mistrzejowice do węzła Nowa Huta. Na tym odcinku znajduje się 29 obiektów – mostów, wiaduktów i estakad. Jego otwarcie będzie oznaczało zamknięcie pełnego ringu wokół Krakowa.
Koszt inwestycji to prawie 1,7 mld zł, z czego blisko 956 mln zł stanowi dofinansowanie ze środków europejskich. Odcinek buduje konsorcjum Gulermak (lider), Gulermak Agir Sanayi Insaat ve Taahhut oraz Mosty Łódź.