Uczestnicy manifestacji mówili, że w Iranie ograniczane są prawa kobiet, dostęp do mediów i informacji ze świata, a sytuacja gospodarcza jest bardzo trudna. Jak podkreślali, dlatego w ich kraju od tygodni trwają intensywne protesty, podczas których – według manifestujących – zginęły tysiące osób.
Protestujący uważają, że działania Stanów Zjednoczonych, w tym atak na Iran, mogą doprowadzić do obalenia reżimu i uwolnienia Irańczyków od obecnej władzy.
Atak Stanów tak naprawdę jest wybiórczy, na bazy militarne, na osoby, które są w siłach represyjnych Islamskiej Republiki. My głęboko wierzymy w to, że to nie jest wojna z Iranem. To jest wojna dla Iranu razem z Irańczykami przeciwko reżimowi Islamskiej Republiki. Jestem tutaj, aby pokazać solidarność z Irańczykami, którzy domagają się wolności. Oni czterdzieści dni temu wyszli na ulice, aby domagać się wolności. To był pokojowy protest i rząd odpowiedział kulami
– mówili Radiu Kraków manifestujący
W demonstracji wzięło udział kilkanaście osób. Uczestnicy przynieśli flagi i plakaty. Na zakończenie wspólnie odśpiewali hymn Polski oraz hymn Iranu.
Jak mówili, wielu z nich mieszka w Krakowie od kilkunastu lat, a powodem wyjazdu z Iranu był właśnie panujący tam reżim.